Boni- brytyjczyk, który odmienił moje domostwo :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Przypominamy się po dłuuuuugiej przerwie spowodowanej tworzeniem w bólach i męczarniach pracy magisterskiej <roll> Boni towarzyszy mi wszędzie, głównie w tworzeniu pracy, choć rojbruje strasznie to mam wrażenie jednak, że im starszy tym bardziej miziasty (choć oczywiście tylko w chwilach, które on uznaje za stosowne :)

Oto mała fotorelacja:

Siedzę na dokumentach Pana, choć wiem, że mi nie wolno <lol>

Obrazek

Pani miała urodziny, więc usiądę przy kwiatkach i będę udawać, że to ode mnie!

Obrazek

Albo mi się tuba zmniejszyła, albo mi się urosło...

Obrazek

Ale w domku wciąż się mieszczę <tańczy> zostawię ogon na zewnątrz w razie, jakby mnie Pani szukała <ok>

Obrazek

No muszę jej pomóc w tej pracy mgr, bo jej nigdy nie skończy!

Obrazek

A materiały wszystkie ma???

Obrazek

No to mogę chwilę odsapnąć na Reniowym legowisku...

Obrazek

Pozdrawiamy! :ok:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Ale Reniowe legowisko idealnie pasuje do niebieskiego futerka <zakochana>
Że ja wcześniej nie wiedziałam, że Renia taki piękny materiał kitra gdzieś pod ladą <diabeł>
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Super fotorelacja, posłanko rewelacyjne, ja jednak skusiłabym się na odcienie brązu z takimi pasiakami. Reniu????
Awatar użytkownika
Izabella1974
Posty: 116
Rejestracja: 02 gru 2011, 20:55

Post autor: Izabella1974 »

Mój też jest takim biurokratą <lol> Jak drukuę to nawet włazi na drukarkę, by obserwować jak papier wychodzi <lol> Pozdrawiam
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

Przepiękne zdjęcia, Boni super figlarny kicio <serce>
powodzenia w pisaniu pracy no i oczywiście pozytywnej jej obrony <ok>
Awatar użytkownika
Giovanna
Posty: 258
Rejestracja: 03 lut 2012, 12:21

Post autor: Giovanna »

Jakiż on pomocny i inteligentny! Żeby tak od razu odpowiedzialność ubezpieczeniową zrozumieć, ja tam wyjątkowo tego nie lubię <mrgreen>
:kotek: dla Inteligenta!
Kciuki za pisanie i bronienie <ok>
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

Ja proponuję zabrać Boni na obronę, taki mały zmiękczacz.
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Dziewczyny, polskim zwyczajem "nie dziękuję" :-) jeszcze ostatnie strony się tworzą i myślę, że gdzieś w maju już się bedę wzniośle magistrem zwać :-D A Boni wyjątkowo inteligentny, nie ma co! W mig pojął to, co ja przez 5 lat musiałam ogarniać <ok>

Dziś pisania ciąg dalszy... Boni jednak tak się rozbrykał w moich materiałach, że w pewnym momencie zapanował istny chaos! Wzięłam więc Reniowe legowisko, położyłam na stole i nie ma! Albo w legowisku albo siup na ziemie! Kompromis przyszedł od razu!

Początkowo średniozadowolony...

Obrazek

Później już pasiło :ok:

Obrazek
Awatar użytkownika
Giovanna
Posty: 258
Rejestracja: 03 lut 2012, 12:21

Post autor: Giovanna »

manita pisze:Ja proponuję zabrać Boni na obronę, taki mały zmiękczacz.
Bomba pomysł!
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

manita pisze:Ja proponuję zabrać Boni na obronę, taki mały zmiękczacz.
Myślę, że to całkiem niezły pomysł!
Wczoraj na spotkaniu z promotorem, pan doktor sie pytał, dlaczego postępy takie małe. No to mu mówię, że od paru miesięcy mam kotka, że mnie bardzo absorbuje, bo jest piękny i żądny uwagi, no więc jakoś ta praca na drugi plan schodzi <diabeł> Pan doktor nie dowierzał, dopóki zdjęć nie pokazałam <tańczy> zakochał się na miejscu, stwierdził, że już wcale, ale to wcale mi się nie dziwi i że jak mam czasem wątpliwości, czy usiąść do pisania czy pobawić się z małym, to mam się w ogóle nie zastanawiać i przypadkiem za magistra się nie brać <lol>
Zablokowany