Strona 9 z 15
: 19 kwie 2012, 22:30
autor: ania_mruffka
Przypominamy się po dłuuuuugiej przerwie spowodowanej tworzeniem w bólach i męczarniach pracy magisterskiej <roll> Boni towarzyszy mi wszędzie, głównie w tworzeniu pracy, choć rojbruje strasznie to mam wrażenie jednak, że im starszy tym bardziej miziasty (choć oczywiście tylko w chwilach, które on uznaje za stosowne
Oto mała fotorelacja:
Siedzę na dokumentach Pana, choć wiem, że mi nie wolno <lol>
Pani miała urodziny, więc usiądę przy kwiatkach i będę udawać, że to ode mnie!
Albo mi się tuba zmniejszyła, albo mi się urosło...
Ale w domku wciąż się mieszczę <tańczy> zostawię ogon na zewnątrz w razie, jakby mnie Pani szukała <ok>
No muszę jej pomóc w tej pracy mgr, bo jej nigdy nie skończy!
A materiały wszystkie ma???
No to mogę chwilę odsapnąć na Reniowym legowisku...
Pozdrawiamy!

: 20 kwie 2012, 08:23
autor: Sonia
Ale Reniowe legowisko idealnie pasuje do niebieskiego futerka <zakochana>
Że ja wcześniej nie wiedziałam, że Renia taki piękny materiał kitra gdzieś pod ladą <diabeł>
: 20 kwie 2012, 08:51
autor: Agnieszka7714
Super fotorelacja, posłanko rewelacyjne, ja jednak skusiłabym się na odcienie brązu z takimi pasiakami. Reniu????
: 20 kwie 2012, 12:06
autor: Izabella1974
Mój też jest takim biurokratą <lol> Jak drukuę to nawet włazi na drukarkę, by obserwować jak papier wychodzi <lol> Pozdrawiam
: 20 kwie 2012, 18:50
autor: margita
Przepiękne zdjęcia, Boni super figlarny kicio <serce>
powodzenia w pisaniu pracy no i oczywiście pozytywnej jej obrony <ok>
: 20 kwie 2012, 18:56
autor: Giovanna
Jakiż on pomocny i inteligentny! Żeby tak od razu odpowiedzialność ubezpieczeniową zrozumieć, ja tam wyjątkowo tego nie lubię <mrgreen>

dla Inteligenta!
Kciuki za pisanie i bronienie <ok>
: 20 kwie 2012, 19:03
autor: manita
Ja proponuję zabrać Boni na obronę, taki mały zmiękczacz.
: 20 kwie 2012, 19:10
autor: ania_mruffka
Dziewczyny, polskim zwyczajem "nie dziękuję" :-) jeszcze ostatnie strony się tworzą i myślę, że gdzieś w maju już się bedę wzniośle magistrem zwać

A Boni wyjątkowo inteligentny, nie ma co! W mig pojął to, co ja przez 5 lat musiałam ogarniać <ok>
Dziś pisania ciąg dalszy... Boni jednak tak się rozbrykał w moich materiałach, że w pewnym momencie zapanował istny chaos! Wzięłam więc Reniowe legowisko, położyłam na stole i nie ma! Albo w legowisku albo siup na ziemie! Kompromis przyszedł od razu!
Początkowo średniozadowolony...
Później już pasiło

: 20 kwie 2012, 19:10
autor: Giovanna
manita pisze:Ja proponuję zabrać Boni na obronę, taki mały zmiękczacz.
Bomba pomysł!
: 20 kwie 2012, 19:13
autor: ania_mruffka
manita pisze:Ja proponuję zabrać Boni na obronę, taki mały zmiękczacz.
Myślę, że to całkiem niezły pomysł!
Wczoraj na spotkaniu z promotorem, pan doktor sie pytał, dlaczego postępy takie małe. No to mu mówię, że od paru miesięcy mam kotka, że mnie bardzo absorbuje, bo jest piękny i żądny uwagi, no więc jakoś ta praca na drugi plan schodzi <diabeł> Pan doktor nie dowierzał, dopóki zdjęć nie pokazałam <tańczy> zakochał się na miejscu, stwierdził, że już wcale, ale to wcale mi się nie dziwi i że jak mam czasem wątpliwości, czy usiąść do pisania czy pobawić się z małym, to mam się w ogóle nie zastanawiać i przypadkiem za magistra się nie brać <lol>