Wczoraj Ksiezniczka uniknela szczotki, dzis wieczorem - obowiazkowe miauczenie
Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Czeeeesc !
Nazywam sie MUSIQUE (muzik) i jestem bardzo pociesznym "malym" kroliczkiem
Obecnie spedzam pracowicie cale dnie (i noce) w biurze, taki ze mnie powazny obywatel :->

Uploaded with ImageShack.us
Nazywam sie MUSIQUE (muzik) i jestem bardzo pociesznym "malym" kroliczkiem
Obecnie spedzam pracowicie cale dnie (i noce) w biurze, taki ze mnie powazny obywatel :->

Uploaded with ImageShack.us
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Marchewki mi nie daja
Moj prawdziwy wlasciciel jest przekonany, ze kroliczkom hodowlanym marchewki sie nie daje.
Wiec tej milej Pani, co sie w biurze teraz mna zajmuje, tez nie kazal mi dawac.
Tylko chrupki jakies krolicze i sianko.
Mam tylko nadzieje, ze ona (ta tymczasowa moja Pancia) taka bardzo posluszna nie jest, i ze w koncu kiedys mi sie tego pomaranczowego warzywka dostanie.... <zakochana>
Moj prawdziwy wlasciciel jest przekonany, ze kroliczkom hodowlanym marchewki sie nie daje.
Wiec tej milej Pani, co sie w biurze teraz mna zajmuje, tez nie kazal mi dawac.
Tylko chrupki jakies krolicze i sianko.
Mam tylko nadzieje, ze ona (ta tymczasowa moja Pancia) taka bardzo posluszna nie jest, i ze w koncu kiedys mi sie tego pomaranczowego warzywka dostanie.... <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Marchewki mi nie daja
Moj prawdziwy wlasciciel jest przekonany, ze kroliczkom hodowlanym marchewki sie nie daje.
Wiec tej milej Pani, co sie w biurze teraz mna zajmuje, tez nie kazal mi dawac.
Tylko chrupki jakies krolicze i sianko.
Mam tylko nadzieje, ze ona (ta tymczasowa moja Pancia) taka bardzo posluszna nie jest, i ze w koncu kiedys mi sie tego pomaranczowego warzywka dostanie.... <zakochana>
Moj prawdziwy wlasciciel jest przekonany, ze kroliczkom hodowlanym marchewki sie nie daje.
Wiec tej milej Pani, co sie w biurze teraz mna zajmuje, tez nie kazal mi dawac.
Tylko chrupki jakies krolicze i sianko.
Mam tylko nadzieje, ze ona (ta tymczasowa moja Pancia) taka bardzo posluszna nie jest, i ze w koncu kiedys mi sie tego pomaranczowego warzywka dostanie.... <zakochana>