Holly & Bibi Nagada*PL i Lulu Agilis Cattus*PL
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Bibi była najmłodsza i wszyscy jej nadskakiwali to teraz jest w szoku, że już nie będzie pępkiem świata i jedynym oczkiem w głowie swojej Pańci. Holly reaguje spokojniej, bo to już poważna stateczna koteczka i już jedno dokocenie w życiu przeżyła, więc stwierdziła, że nie ma się co ekscytować. Mam nadzieję, że Bibulka otrząśnie się z szoku i zaprzyjaźni się z malutką Lulu i będą razem szaleć po mieszkaniu. Trzymam kciuki <ok>
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Sonia :-) Ja to podobnie interpretuję. Jednak Bibi jest strachliwa, a przekonałam się o tym w ostatnim czasie podczas dwóch wizyt "obcych". Moi Rodzice przyjechali na weekend i pirat Bibi przez pierwszą dobę chodziła przyczajona przy ścianach, albo chowała się w sprawdzone skrytki. Hydraulik natomiast doprowadził ją do szaleństwa. Byłam w tym czasie z nią i Holly w innym pokoju. Nawet go na oczy nie widziała, ale obcy głos i nowe dżwięki wywołały w niej atak paniki - rzuciła sie na ścianę i drapała, jakby chciała zrobić wykop <shock> Holly na nią patrzyła zdziwiona, mrugając powoli. Kurier powoduje u niej podobne zachowania i jeszcze przez jakiś czas po dostarczeniu paczki muszę ją uspokajać, bo oczy ma tak przerażone, jakby chciano ją porwać. A to taki chojrak na co dzień <lol>
Wierzę, że z czasem wszystko sie unormuje i będę mogła pokazać zdjęcie trio w wersji "zrelaksowanej" <lol>
Poniżej pierwsza sytuacja kiedy Bibi się zbliżyła, a po chwili fuknęłą i uciekła <shock>

Holly często siada bardzo blisko i patrzy na Lulu, już nie syczy i coraz częściej przyłącza się do zabawy :-)

I Lulusiek...szybko pokochała obiektyw <zakochana>





Kiedyś z rozczuleniem spojrzę na te proporcje dzieciny i szurka :-)

Jednak mymłon jeszcze stosuję, bo przy takim apetycie często Lulutek z głodu ma amnezję i muszę jej przypomnieć do czego służą chrupki <lol>
Wierzę, że z czasem wszystko sie unormuje i będę mogła pokazać zdjęcie trio w wersji "zrelaksowanej" <lol>
Poniżej pierwsza sytuacja kiedy Bibi się zbliżyła, a po chwili fuknęłą i uciekła <shock>

Holly często siada bardzo blisko i patrzy na Lulu, już nie syczy i coraz częściej przyłącza się do zabawy :-)

I Lulusiek...szybko pokochała obiektyw <zakochana>





Kiedyś z rozczuleniem spojrzę na te proporcje dzieciny i szurka :-)

Jednak mymłon jeszcze stosuję, bo przy takim apetycie często Lulutek z głodu ma amnezję i muszę jej przypomnieć do czego służą chrupki <lol>
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20