Strona 82 z 185
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 15 gru 2014, 09:27
autor: Malena
<rotfl> no nie zjadł jej <lol> chyba ją lubi <mrgreen> chodzi po domu i ją nawołuje. Widzę, że Yogusiowi spodobało się bardzo ganianie z Carmelką. Mógłby to robić non stop, ale na to żeby ciągle się ganiać, to Carmelka musiałaby więcej jeść
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 15 gru 2014, 09:33
autor: Kasik
Super wiesci

dzielne urwisy, czas chyba zmienić tytuł wątku <gwiżdże>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 15 gru 2014, 09:42
autor: MoniQ
Ha, to było wiadome od początku, że Yoguś się przełamie

Bo Carmelki nie da się nie kochać <serce>
Super!

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 15 gru 2014, 10:52
autor: Sonia
Jakie wspaniałe wieści <tańczy>
Dzielny Yoguś

i Carmelka

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 15 gru 2014, 19:42
autor: Kamiko
Malena

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 15 gru 2014, 23:48
autor: maga
Zawsze kiedyś następuję to przełamanie ....to i tak było szybko.
Cały czas powtarzam, że u nas Fi aklimatyzowała się przez miesiąc.
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 16 gru 2014, 07:44
autor: Fusiu
No to powolutku czekamy na wspólne zdjęcia rodzeństwa <tańczy>
<gwiżdże> <gwiżdże>
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 16 gru 2014, 08:46
autor: Malena
Dziewczyny potrzebna mi jest Wasza pomoc. Pytanie do wszystkich posiadaczek więcej niż jednego kota: Jak poznać że koty tylko się bawią w zapasy, a kiedy zaczynają się brutalne zabawy albo walki?
Ja nigdy nie miałam do czynienia z dwoma kotami i nie wiem czy jak koty się zaczepiają, podgryzają po łapach i brzuszkach, powarkują na siebie (a właściwie tylko Carmelka na Yogusia) to znaczy że zabawa wymknęła się spod kontroli czy wręcz przeciwnie dobrze się bawią i nie powinnam ich rozdzielać? Ja im przerywam, a jak tylko odejdę one robią dokładnie to samo trochę mnie to przeraża bo Carmelka przy Yogusia to okruszek, ale ani Carmelka ani Yoguś nie ucieka przed tym drugim po rozdzieleniu
Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 16 gru 2014, 09:02
autor: MoniQ
Malena pisze:Dziewczyny potrzebna mi jest Wasza pomoc. Pytanie do wszystkich posiadaczek więcej niż jednego kota: Jak poznać że koty tylko się bawią w zapasy, a kiedy zaczynają się brutalne zabawy albo walki?
Ja nigdy nie miałam do czynienia z dwoma kotami i nie wiem czy jak koty się zaczepiają, podgryzają po łapach i brzuszkach, powarkują na siebie (a właściwie tylko Carmelka na Yogusia) to znaczy że zabawa wymknęła się spod kontroli czy wręcz przeciwnie dobrze się bawią i nie powinnam ich rozdzielać? Ja im przerywam, a jak tylko odejdę one robią dokładnie to samo trochę mnie to przeraża bo Carmelka przy Yogusia to okruszek, ale ani Carmelka ani Yoguś nie ucieka przed tym drugim po rozdzieleniu
Z czasem będziesz wiedziała...
Ja początkowo byłam przerażona, rzucałam się na pomoc, odwracałam uwagę itp.
Potem już tylko patrzyłam czy krew się nie leje i futro nie lata. Nie lała się i nie latało, więc uznałam, że to zabawa, zwłaszcza że żadne nie uciekało, nie chowało się... To są jeszcze kociaki, ich zabawy mają prawo tak wyglądać

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL
: 16 gru 2014, 09:59
autor: Szopi
U kociaków jest to rzeczą dopuszczalną i normalną, elementem gry, zabawy, nauki, bo kociak poznaje granice na które może sobie pozwolić, natomiast u dorosłego kota takie zachowanie już niekoniecznie jest dobre, zbyt silne i zbyt długi podgryzanie może nie być przyjemne dla jednej ze stron, jeżeli będzie tego za dużo, to rozdzielaj misie i piórko w ruch, żeby na nim się "wybawiły", a nie na sobie.