Kochane, dziękujemy za życzonka i witamy się poświątecznie!
U nas święta spokojne, rodzinne, wyjątkowe, bo wyjątkowi pomocnicy asystowali nam w tym roku <serce> Nie odważyliśmy się na choinkę naziemną, była jak nigdy mała, no ale patrząc na wyobraźnię Sonii nie chcieliśmy prowokować losu <lol> Poniżej przekrój tego, co się u nas działo, trochę klimatu świątecznego, no i dużo kotów. Wiem, dużo za dużo, ale tak już mam, że zdjęć nie potrafię selekcjonować (chociaż i tak z części zrezygnowałam, bo mój mąż mówi: hm, a to już chyba było, podobne ujęcie widziałem). Tak więc wybaczcie ilość i to, że nie skomentuję poszczególnych kadrów, chociaż komentarze same cisną się na usta, ale po prostu sama się gubię w ilości <oops>
Pozdrawiamy kochane Cioteczki i kocich milusińskich!
