Strona 83 z 1986

: 01 sie 2012, 07:54
autor: yamaha
Lumi pisze:wow jaki fajny! i ''Twój'' ma uszka do góry <mrgreen>
No i chyba jest "ciut" mniejszy od "Twojego" (chociaz miniaturka to on tez nie jest <lol> )

: 01 sie 2012, 09:09
autor: Kamiko
yamaha pisze:
Kamiko pisze:Cudny , towarzystwa mu trzeba <mrgreen>
Myslisz ze spodobalby sie Missy ? <strach>
Myślałam raczej o kimś w tym samym gatunku :-D

: 01 sie 2012, 13:53
autor: kosanna
Yamaha a Ciebie nie korci, żeby go przedstawić Wiewiórze? Ja to bym nie wytrzymała, pierwszego dnia bym zrobiła zapoznanie. <mrgreen> To do Ciebie niepodobne, że on tak grzecznie w biurze sam siedzi, bez marchewki na dokładkę....
A tak serio, to bardzo dobrze się nim opiekujesz. A mnie po moim wpisie, to nikt nigdy żadnego zwierzaka już pod opieką by nie zostawił, szczególnie królika... <lol> ;-)) :-)

: 01 sie 2012, 14:29
autor: yamaha
<lol> troche mnie korci, zeby ich sobie przedstwic <diabeł> , ale jakos nie bardzo jest jak !
Przeciez nie przyjade rano do pracy z kotem :haha: (tym bardziej, ze nie chce mojej Missy stresowac), a i krolika do siebie zabierac nie bede (bo nas tydzien w sierpniu prawdopodobnie nie bedzie w domu, a poza tym bidulek i tak jest caly zestresowany w tej swojej klatce).

Kamiko -> mnie by sie tam kroliczek w domu calkiem podobal, ale moje kochanie nie chce.... woli drugiego kota <tańczy>

: 01 sie 2012, 16:46
autor: margita
z króliczkami trzeba uważac ...
moja to była kobitka i czasem bywała złośliwa ... jak jej pasowało to do miziania przyszła, jak nie pasowało to potrafiła ząbkami podgryzac i to wcale nie tak leciutko ... :-P
albo usiadła sobie na kanapie za plecami i bluzeczkę w szwajcarski serek obrobiła ...
nie mówię już nic na temat kabelków w domu czy i innych drewnem pachnących przedmiotów ... czyli np. nogi od stolika, listwy przypodłogowe itp ...
do tego dochodziły bobki porozrzucane po całym mieszkaniu a i siusiu popuścic się zdarzało ... ale jak się kocha zwierzątko to trzeba wszystko tolerowac ... <mrgreen>
żyła z nami około 9 lat ... i wszyscy płakali jak odeszła ... mimo że mała złośnica była ... <mrgreen> ale to chyba był wyjątek ... <mrgreen>
Przepraszam Cie za <offtopic>

: 01 sie 2012, 19:05
autor: kotku
margita pisze: albo usiadła sobie na kanapie za plecami i bluzeczkę w szwajcarski serek obrobiła ...
(...) mała złośnica była ... <mrgreen> ale to chyba był wyjątek ... <mrgreen>
:haha: :haha: :haha:

: 02 sie 2012, 11:32
autor: Witcha
my tu gadu gadu a zdjęć Miss Kudłaczkowej ani śladu :hammer: :hammer: :hammer: stuk stuk stuk ;p;p;p

: 02 sie 2012, 11:54
autor: Szopi
sierpniowska pisze:my tu gadu gadu a zdjęć Miss Kudłaczkowej ani śladu :hammer: :hammer: :hammer: stuk stuk stuk ;p;p;p
:hammer: :hammer: :hammer:

też bym chciała królika, poważnie mówię, korcicie mnie tym, eh - najpierw takiego rudaska pokazujecie, teraz tego królisia... to takie moje niespełnione marzenie z dzieciństwa - fakt, raz miałam "miniaturkę", ale tak wyrosła ta nasza miniaturka, że musiałam oddać ją kuzynce, bo u nas nie było miejsca, drugiego już mi rodzice nie chcieli sprawić ;-(

: 02 sie 2012, 14:32
autor: Miss_Monroe
Co za baba <lol> , innych podania ze zdjęciami a sama jest w tyle :hammer: !

: 02 sie 2012, 14:40
autor: SHEszunia
Miss_Monroe pisze:Co za baba <lol> , innych podania ze zdjęciami a sama jest w tyle :hammer: !
no co Ty MM.... To nie wiesz, że zazwyczaj tak właśnie jest??
Yamaha leniuchu, wstawiaj zdjęcia ino już szybciutko