Strona 83 z 206
Re: Tajga
: 06 maja 2015, 06:28
autor: Becia
Śliczności łaciate <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Tajga
: 06 maja 2015, 11:25
autor: norka
Tajguniu...śliczności jak fajnie Cię zobaczyć...ciocia się już za Tobą stęskniła.... <serce> <serce> ..... :-)
Re: Tajga
: 06 maja 2015, 22:55
autor: Beate
Piękna <zakochana> jak się wyleguje na słoneczku :-)
Re: Tajga
: 07 maja 2015, 15:34
autor: ozon
Ciocie wszystkie

Re: Tajga
: 07 maja 2015, 17:33
autor: PyzowePany
No w końcu się pokazałaś, Łaciatko kochana <tańczy> <tańczy> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Teoria o nierównomiernym nagrzewaniu się futra mnie rozbawiła <lol> <lol> Ale może coś w tym jest <mrgreen> ?
Re: Tajga
: 07 maja 2015, 19:58
autor: ozon
Coś jest na pewno, bo jak się czasem kota dotknie, to czuje się różnicę w stopniu nagrzania. Niestety sama zainteresowana nie chce się wypowiedzieć na ten temat <lol>
Re: Tajga
: 26 maja 2015, 21:08
autor: gosica72
Ale piękna, jaka dorodna! Przepiękne kolory. Cudna! Ale bym się w nią wtuliła...
Ile waży Tajga, chyba spora z niej panienka, prawda?
Re: Tajga
: 26 maja 2015, 22:30
autor: ozon
Tak, Tajga jest dużą kotką, większość znanych mi kotów dachowców jest od niej tak mniej więcej o połowę mniejsza :-) Ale szczerze mówiąc zupełnie się nie spodziewałam, że tak wyrośnie, bo jak do nas trafiła w wieku kilku miesięcy to była strasznym wypłoszkiem <mrgreen> Ostatnio ważyła 5200.
Re: Tajga
: 27 maja 2015, 07:19
autor: gosica72
ozon pisze:Tak, Tajga jest dużą kotką, większość znanych mi kotów dachowców jest od niej tak mniej więcej o połowę mniejsza :-) Ale szczerze mówiąc zupełnie się nie spodziewałam, że tak wyrośnie, bo jak do nas trafiła w wieku kilku miesięcy to była strasznym wypłoszkiem <mrgreen> Ostatnio ważyła 5200.
No no!!! Kawał koteczki do kochania

Re: Tajga
: 29 maja 2015, 11:00
autor: ozon
Niektórzy od rana pracują w pocie czoła, a inni... Cóż, kto się pobawił i najadł, ten musi wypocząć <mrgreen>
Nie wiem, czy dobrze widać minę Tajgi, ale całym swoim jestestwem wyrażała swoją opinię na temat tego, że jej przeszkadzam <diabeł>