Strona 85 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 23 gru 2013, 20:54
autor: Agnes
Jacy cudni pomocnicy <mrgreen>
Wesołych Świąt życze :choinka:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 23 gru 2013, 22:48
autor: Becia
Zdrowych, Wesołych Świąt Agnieszko :choinka:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 23 gru 2013, 23:33
autor: atomeria
Kochani, pięknie Wam dziękuję za pamięć :kwiatek:

Nie dam rady odwiedzić Was wszystkich (w Waszych wątkach), chociaż bardzo bym chciała, a nie chciałabym, żeby ktoś poczuł się pominięty, dlatego pozwolę sobie tutaj złożyć Wam życzenia.

Pogodnych i radosnych Świąt, pełnych refleksji, wzruszeń i ciepła :choinka: A pod choinką wszystkiego o co prosiłyście Św. Mikołaja (zwanego w mojej okolicy Gwiazdorem) <santa1>
I niech Wasze futerka nie trącają choinki <mrgreen>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 gru 2013, 20:49
autor: atomeria
No to jesteśmy <mrgreen> i to nadal w świątecznym nastroju, chociaż jutro wracam do pracy.

Wyobraźcie sobie, że choinka nadal stoi :choinka: Kocurki niewiele się nią interesowały, Kitunia i owszem, ale obchodziła się z nią bardzo delikatnie (mam na filmie, pokażę później), dopiero dziś drapnęła z niej jedną z filcowych ozdób i uciekła. Ale to był jedyny taki incydent.

Przy okazji zaskoczył mnie Google+ "ulepszając" zdjęcia, proszę bardzo co on potrafi:

Obrazek

Obrazek

A oto nasz lekko zblazowany Św. Mikołaj <mrgreen>

Obrazek

Pod choinką było oczywiście dużo prezentów, ale tylko przez chwilę, za to dłużej i częściej można było oglądać pod nią koteczki:

Obrazek

Koty pod choinką (poza mrówkami!) znalazły Pouncing Paws.

Obrazek

Szału nie było <diabeł> Tzn. był przez 15 minut. Potem pokażę Wam filmik jaka to fascynująca zabawka (przynajmniej dla moich kotów), bo to też nagrałam. A tyle sobie po niej obiecywałam <lol>

To teraz lecę zobaczyć co tam u Was słychać <mrgreen>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 gru 2013, 21:22
autor: iwus
Bajzelek ma rewelacyjną minkę <mrgreen> a Kitunia i Eliocik robią za prezenty <lol> Świetne ujęcia <ok> Czekam na filmiki :-D

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 gru 2013, 22:01
autor: Agnes
jaaaa, fajne efekty :ok:
i widać, że ktoś tu nie cierpi świąt <lol>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 gru 2013, 22:07
autor: atomeria
Agnes pisze: i widać, że ktoś tu nie cierpi świąt <lol>
Zwłaszcza Wigilii :(((( Bajzelek całą Wigilię przesiedział w sypialni pod łóżkiem, co obecnie nie jest już dla niego typowe (bo przemienił się w cudownego, towarzyskiego i bardzo zrównoważonego kota). Widać za dużo i za głośno się działo, na szczęście wyłonił się z sypialni natychmiast, jak goście pojechali i zachowywał się jakby nigdy nic.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 gru 2013, 22:10
autor: Agnes
Oj, znam to bardzo dobrze, Lumi na codzień/ do nas, jest największym przytulasem o jakim można marzyć. Niesety dla obcych jest kotem widmo. I jak czytam po forum, takich kotów jest więcej. No ale co zrobić :-)
:kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 gru 2013, 22:13
autor: atomeria
Agnes pisze:Oj, znam to bardzo dobrze, Lumi na codzień/ do nas, jest największym przytulasem o jakim można marzyć. Niesety dla obcych jest kotem widmo. I jak czytam po forum, takich kotów jest więcej. No ale co zrobić :-)
:kotek:
Bajzelek ostatnio bardzo się zmienił i zazwyczaj wychodzi do gości... ale widać istnieje jakiś limit, może nie może być ich więcej niż 4 <lol>
Poza tym to pewnie już o tym pisałam, ale mając psa, który z każdym chce się zaprzyjaźnić i każdemu przypodobać, cieszy mnie, że moje koty są MOJE i nie idą do każdego :-)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 29 gru 2013, 22:15
autor: Agnes
Może następnym razem, przetestujcie ile osób mieści się w tolerancji Bazylka . Wpuszczając co kilka minuta następną ;-))

atomeria pisze:cieszy mnie, że moje koty są MOJE i nie idą do każdego :-)
a to, to prawda :-) <serce>