Aga L. pisze:Cudny kremaczek. Mój syn też ma takiego, co więcej, z Nowego Sącza własnie <mrgreen>
I też niestety mało miziasty, widać nie zawsze, niestety, słodki kolor oznacza słodki charakter.
oj mało miziasty, to prawda..
Jednak zauważyłam,ze jak siedzi na balkonie, a ja obserwuję go z kanapy, to co około 10 min wbiega do pokoju wołając mnie, wskakuje na kanapę, daje mi buzi w nos i wraca na balkon. Myślę,że jest spokojny, gdy wie,że jestem obok
Jak się ma Pana Sołtysa nie do miziania, to człowiek się cieszy z każdego gestu miłości. <diabeł>
Za to jak wychodzę i wracam z pracy.. to go nie poznaję! Rozkłada się do miziania i grzecznie pozwala głaskać się po brzuszku <roll>
Jest jeszcze młodziutki, w głębi ducha wierzę,że z wiekiem też przyjdzie mu potrzeba przytulenia.. i to powiedz też synowi. Będziemy się tej myśli trzymać <gwiżdże> <gwiżdże>
P.S U nas rureczka nadal na piedestale jeśli chodzi o zabawę

On się chyba nigdy tym nie znudzi.
Wygląda to komicznie, gdy wymyślne i nie jednokrotnie drogie zabawki leżą obok, a Magnus z niewyczerpanym zapałem biega za rureczką <rotfl>