Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: aurora80 »

Lelko w zaleceniach mamy za 2-3 tygodnie drugą operację ale ja na pewno nie zdecyduję się wcześniej niż za 3 właśnie z tego względu, o którym piszesz. Chciałabym żeby Bunio naprawdę pewnie stanął na tę pierwszą, pooperacyjną :kotek: Nasz pan dr po pierwszej stwierdził że go korciło żeby może dwie na raz zrobić ale to równałoby się całkowitemu brakowi mobilności....
A co do tego jak wygląda Bunio to na pewno zależy z której strony się na miśka spojrzy
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: Kamiko »

Misiaczek kochany :kotek: ,
a co to za serdel leży obok Buliczka <lol>
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: aurora80 »

Kamiko pisze:Nie każą Wam dawać probiotyków w celu przywrócenia i stabilizacji flory bakteryjnej jelit ?
Tak też bywa, ale w sytuacjach mniej dramatycznych, np. przedostatnio kiedy najpierw była rzadsza kupa raz dziennie dostaliśmy probiotyk ale w momencie, w którym trafiliśmy za kilka godzin z wymiotami i biegunką biotyl poszedł w ruch...Po biotylu serwowaliśmy dalej probiotyk (nie pamiętam nazwy ale to było coś w stylu prokolinu).
Kamiko pisze:Misiaczek kochany :kotek: ,
a co to za serdel leży obok Buliczka <lol>
To nie serdel tylko antałek <lol>
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: agniecha »

Bulik :kotek: Marcelek jest bombowy <zakochana>
Awatar użytkownika
joakar
Posty: 1097
Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
Płeć: kobieta
Skąd: Kwidzyn

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: joakar »

Bulisiu, trzymaj się koteczku :kotek: <zakochana>
Marcelku, nie strasz Pańci. Nie choruj chociaż ty. :kotek: <zakochana>
Patrząc na fotki to już chyba nie jest taka trudna przyjaźń, prawda? <mrgreen>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: Miss_Monroe »

Trzymam kciuki za szybki powrót do formy koteczka :kotek:
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: sandra »

Serce sie kraja od patrzenia na ten łysy placek i ranę :((((
Trzymaj sie kochany Buliczku :kotek:
Dobrze, ze Wiewor przytula i dotrzymuje towarzystwa <serce>
Awatar użytkownika
norka
Agilisowy Rezydent
Posty: 2610
Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: norka »

<ok> <ok> <ok> <ok> trzymam kciuki by wszystkie problemy poszły precz....
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: yamaha »

<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> Bidulinek, niech szybko dochodzi do siebie <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

No KLUCHA niemozliwa z tego Twojego Marcel'a <rotfl>
Czy im masz wiecej ZLOTKA w domu tym czujesz sie bogatsza ? <lol>
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń

Post autor: aurora80 »

sandra pisze:Serce sie kraja od patrzenia na ten łysy placek i ranę :((((
Trzymaj sie kochany Buliczku :kotek:
Dobrze, ze Wiewor przytula i dotrzymuje towarzystwa <serce>
Tak to prawda, serce pęka. Teraz już się przyzwyczaiłam ale szok niezły był u weta na odbiorze naszego pacjenta. Teraz jest mi za to źle przy codziennym zakuwaniu go w kołnierz... on jest taki smutny w związku z tym ;-( Z tego wystrzyżenia jedyna nauka taka, że widzę ile znaczy futro u brytka - zimowe jest na pewno baaardzo grubiutkie, jak u owieczki <serce>
yamaha pisze:<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> Bidulinek, niech szybko dochodzi do siebie <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

No KLUCHA niemozliwa z tego Twojego Marcel'a <rotfl>
Czy im masz wiecej ZLOTKA w domu tym czujesz sie bogatsza ? <lol>
Na razie to jedynie mam co raz cieniej w portfelu w związku z zapawaniem przez moje kotły miłością do weta <diabeł> ale na pewno czuję się bogatsza wewnętrznie obserwując tę moją zwierconą i przesłodką wiewiórę... a już jak chłopaki są blisko razem to po prostu nie da się tego przecenić i wycenić <serce>
Zablokowany