Strona 88 z 1986
: 03 sie 2012, 19:25
autor: margita
yamaha pisze:margita pisze:u mnie też lepiej działa bezo-pet ...
jak będziesz miała problemy z zamówieniem we Francji to mogę zakupic w Polsce i wysłac do Ciebie ... :-)
Bronuś pasty nie lubi ale daję mu na siłę i wie że nie odpuszczę ... więc tak mocno się nie wzbrania tylko czeka na koniec zabiegu ...
a małej mieszam w miseczce z mokrym i się nie orientuje ... <lol>
A jak mu dajesz na sile ? Na palec i do pyszczka ? Czy prosto z tubki do kociego pyszczusia ? <roll>
sadzam go sobie między nogami ... <lol> tak klęczę nad nim zastawiając mu swoimi stopami ucieczkę od tyłu ... a z przodu nachylam się nad nim i paluchem z łyżeczki nakładam pastę i wkładam ten mój paluch z boku pyszczka (tam gdzie w ząbkach jest taka przerwa i wycieram w to miejsce ... pasta nie wypada wtedy z pyszczka, on połyka i czeka na ostatnią porcję ... a potem długo się myje ... <lol>
palucha oczywiście nie wkładam do środka tylko wycieram tą przerwę w pyszczku ... :-P
: 03 sie 2012, 19:27
autor: yamaha
<strach> Bronuuuuuuuuuuuusiu moj "bidny"
<rotfl>
: 03 sie 2012, 19:28
autor: yamaha
A jakies takie "kulki z trawy" co na zooplusie widzialam, nie mialyby tego samego efektu ? Moze jakos latwiej niz ta pasta ?
: 03 sie 2012, 19:30
autor: margita
nic innego nie działało ... miałam takie przeboje że teraz tylko wierzę w pastę ...
: 03 sie 2012, 19:32
autor: yamaha
No u mnie, pomimo dlugiego futra, nic sie (na szczescie) z trawieniem nie dzieje...
Ale lepiej zapobiegac niz leczyc, wiec sie dopytuje troszke, "starych" kociar

: 03 sie 2012, 19:41
autor: margita
ja miałam poważne kłopoty po 2 latach ... <shock>
a wcześniej tak po roku zaczął mi zwracac kłaczkami ... ale myślałam że to nic takiego ...
i dawałam kulki z trawką i takie tam inne słabsze rzeczy ...
nie miałam pojęcia ... że można się tak zakłaczyc ...
potem walczyłam z zakłaczeniem chyba 2 tygodnie i byłam przerażona ... <shock>
więc lepiej zapobiegaj ...
teraz pewnie też jeszcze tak nie gubi futerka, a potem to już norma ... niestety ...
: 03 sie 2012, 19:44
autor: yamaha
Troszke zaczyna gubic, ale faktycznie do tego co na przyklad na filmiku Belli i Carlos'a widzialam, to mi straaaaaaaaaaasznie daleko !
Kupie paste (Gimpet'a z nastepnym zamowieniem w zooplusie a Bezo-Pet'a jak znajde jakas "normalna" cene we Francji) i sprobuje podac !
Jakby mi nie szlo, to nic tylko margi bede wolac do pomocy ! :->
: 03 sie 2012, 19:54
autor: Szopi
u nas szczęsliwie nie ma najmniejszych problemów z przyjmowaniem wszelkich past, leków i innych. Allurka wręcz piszczy w taki specyficzny sposób gdy wyjmuję kolejną tubkę, uwiebia te wszystkie dziwne rzeczy hm... ciekawe zjawisko

: 03 sie 2012, 19:55
autor: yamaha
Szopi pisze:Allurka wręcz piszczy w taki specyficzny sposób gdy wyjmuję kolejną tubkę, uwiebia te wszystkie dziwne rzeczy
<shock> super sprawa !
: 03 sie 2012, 19:55
autor: margita
nie ma problemu ... <lol> e-ciocia da radę ... <lol>
nim wynalazłam tą metodę to różnych próbowałam ... aż doszłam do tej ... i tej szparki w zębach ... czasem mruczy zły ale grzecznie czeka na koniec ...
jak nie będzie chciała sama zlizywac to spróbuj jej mieszac z mokrym - tak jak robię z Izar ... a ona nawet nie wyczuwa ... <mrgreen>
Bronka też ostatnio zrobiłam w konia i będę się tego trzymała ...
miałam problem z tabletkami na odrobaczanie ... co ja się nacudowałam ... mieszałam z mokrym a on i tak wyczuwał ...
a teraz ma ulubione smakołyki i daję mu dwa smakołyki, potem tabletka i znów smakołyki i się nie połapał .... <lol>
no i bez bólu się obyło ... :-P
a z pastą można jeszcze ze strzykawką spróbowac ... do dzioba i po kłopocie ... <mrgreen>
ale mój się boi strzykawki ... złe wspomnienia ...