Strona 10 z 15
: 20 kwie 2012, 19:21
autor: Sonia
ania_mruffka pisze:manita pisze:Ja proponuję zabrać Boni na obronę, taki mały zmiękczacz.
Myślę, że to całkiem niezły pomysł!
Wczoraj na spotkaniu z promotorem, pan doktor sie pytał, dlaczego postępy takie małe. No to mu mówię, że od paru miesięcy mam kotka, że mnie bardzo absorbuje, bo jest piękny i żądny uwagi, no więc jakoś ta praca na drugi plan schodzi <diabeł> Pan doktor nie dowierzał, dopóki zdjęć nie pokazałam <tańczy> zakochał się na miejscu, stwierdził, że już wcale, ale to wcale mi się nie dziwi i że jak mam czasem wątpliwości, czy usiąść do pisania czy pobawić się z małym, to mam się w ogóle nie zastanawiać i przypadkiem za magistra się nie brać <lol>
Hehehe no to nic tylko musisz go brać na obronę. Kocik tak zakręci wszystkich, że zapomną Ci pytania zadać i same piątki powstawiają <lol>

: 20 kwie 2012, 19:29
autor: margita
bierz Boniego ze sobą <mrgreen> Ocena "5" murowana <lol>
Tak na marginesie fajny ten Pan doktor .... i już nasz człowiek <lol>
: 20 kwie 2012, 19:40
autor: ania_mruffka
Pan doktor wykazał się zamiłowaniem do kotów <ok> a przy tym jest bardzo fajny, bardzo prostudencki i ma ogromną wiedzę :-) samych takich wykładowców! <tańczy>
: 20 kwie 2012, 19:49
autor: margita
ania_mruffka pisze:Pan doktor wykazał się zamiłowaniem do kotów <ok> a przy tym jest bardzo fajny, bardzo prostudencki i ma ogromną wiedzę :-) samych takich wykładowców! <tańczy>
oj tak .... wtedy miło by się studiowało <mrgreen>
ale z perspektywy czasu wspominam ile to trzeba było się czasem nakombinować aby na każdego jakiś sposób znaleźć <mrgreen> fajne czasy to studiowanie <mrgreen>
: 20 kwie 2012, 20:48
autor: ania_mruffka
Apropos "fajne te czasy studiowanie" wśród moich znajomych rozpoczęła się przedobronna nostalgia "nad końcem końców", co zapoczątkowało serie śmiesznych obrazków, które sobie rozsyłamy. Dziś furorę robi jeden, który wyjątkowo mnie rozbawił, więc się z Wami podzielę
<lol> <lol> <lol>
: 20 kwie 2012, 20:57
autor: Joanna P.
<lol>
Aniu, kciuki obronę

No i niech Ci misiek pomaga jak może :-)
Mnie też się zachciało studiowania i też jestem na etapie pisania pracy (u mnie obrona dopiero w lutym), więc doskonale rozumiem ten ból tworzenia

: 20 kwie 2012, 21:13
autor: margita
obrazek dobry <lol> No i niestety w przypadku studiów prawniczych jeśli chodzi o lata nauki - prawdziwy
Joasiu za Ciebie też będziemy trzymać kciuki <ok> :-)
: 20 kwie 2012, 21:21
autor: Joanna P.
margita pisze:Joasiu za Ciebie też będziemy trzymać kciuki <ok> :-)
Ja również nie dziękuję <lol>
<offtopic>
: 21 kwie 2012, 11:53
autor: Giovanna
margita pisze:obrazek dobry <lol> No i niestety w przypadku studiów prawniczych jeśli chodzi o lata nauki - prawdziwy
Joasiu za Ciebie też będziemy trzymać kciuki <ok> :-)
Wcale, że nie! <mrgreen> Zmienił się system kształcenia sędziów.
A do studiowania, chętnie bym wróciła. Od pewnego czasu dumam nad doktoratem <mrgreen>
Ania kiedy ta obrona, bo nie wiem kiedy mam mocniej trzymać <ok> ?
: 21 kwie 2012, 12:47
autor: ania_mruffka
Ja na sędzinę się nie pcham, wręcz przeciwnie, choć taką fuchę w tvnie bym podłapała <lol> z obroną jeszcze dokładnie nie wiadomo...na razie do końca kwietnia moja praca ma w całości ujrzeć światło dzienne, a potem szacowna komisja uraczy mnie wiadomością, kiedy ze swą ogromną wiedzą mogę przyjść na audiencję <lol>