Strona 10 z 185

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 23 mar 2014, 16:03
autor: Becia
Piękny Miś Yogiś <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 23 mar 2014, 17:10
autor: MoniQ
Piękne ma oczka! Taki fajny rysunek na tęczówce :)
Ślicznie rośnie mały miś :) :kotek: <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 23 mar 2014, 19:51
autor: Audrey
Śmiej się, śmiej, a Baxterek przyjdzie pazurkiem pogrozić Malenko. <lol>
Yogiś przecudny. Oczy ma powalająco piękne. <serce> <serce> <serce> <serce>
Ten brzucholek bielutki wycałowałabym <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 23 mar 2014, 20:24
autor: Betuś
Całuski przesyłam w ten bielusi, puszysty i przesłodki brzusio <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 24 mar 2014, 19:28
autor: Kathi
Yogiii <zakochana> <serce> <zakochana> <serce>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 29 kwie 2014, 16:24
autor: tymabri
I ja witam białego misia na forum <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 29 kwie 2014, 16:31
autor: yamaha
Hej, no wlasnie, co tu tak cicho w tym watku ?
Prosze nam koniecznie powiedziec ( i pokazac <mrgreen> ) jak Yogis rosnie <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 01 maja 2014, 14:10
autor: Malena
Cześć dziewczyny, podziwiam Was bardzo, że potraficie tak się zorganizować żeby codziennie mieć czas na zaglądanie na forum. Ja ostatni miesiąc miałam wyjęty z życiorysu, za każdym razem kiedy tylko mam wrażenie, że wychodzę z robotą na prostą, dostaję jej jeszcze więcej. Mam już po dziurki w nosie <suchy>

A Yoguś sobie rośnie, a właściwie teraz rosną mu zęby <lol> już od kilku tygodni brzydko pachnie mu z pyszczka, co szczególnie mi doskwiera kiedy moja kocina rano budzi mnie lizaniem mojego nosa. Waży już 2,4 kg (myślę, że za 10 dni, mając 6 miesięcy, przekroczy 2,5 kg :-)

A oto mój rekin... (z takim uśmiechem Yoguś wystraszy wszystkie forumowe ciocie <lol> )
Obrazek
bardzo długo chodził z podwójnymi kłami, aż się zaczęłam zastanawiać czy przypadkiem nie będzie musiał usunąć ich Wet, ale przyszedł w końcu taki moment, że w przeciągu trzech dni wypadły wszystkie mleczne kiełki i już teraz jest pięknie

Obrazek
Muszę Wam powiedzieć dziewczyny, że mój Yoguś to bardzo przytulaśne stworzenie, kiziać go mogę zawsze i wszędzie (ale tyko ja, na kizianie TŻ-a musi wyraźnie pozwolić, chociaż bawić się z nim uwielbia).

Obrazek
I jeszcze jedno brytki podobno nie lubią być noszone na rękach (to właśnie było przykazanie od naszych kochanych hodowców Kasi i pana Andrzeja), mój poprzedni kot nie miał nic przeciwko noszeniu, tuleniu i lulaniu jak dzidziusia <oops> więc jakoś nie umiałam sobie wyobrazić, że nie mogę tego robić Yogusiowi. Niestety okazało się, że ja jestem niereformowalna i bezwiednie ciągle biorę kota na ręce (początkowo TŻ bardzo to u mnie tępił, na okrągło rugał mnie <lol> że znowu się zapomniałam), ale okazało się że Yogusiek wcale nie ma nic przeciwko temu, mi to chyba jest potrzebne, a Yoguś o tym wie bo nikomu innemu na to nie pozwala <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 01 maja 2014, 14:13
autor: yamaha
<strach> <strach> <strach> Matko.. te zebiska.. jak jakis paskudny ROBAL wyglada to zdjecie przy "szybkim pierwszym rzuceniu okiem" <lol>
Yogis jaki bielusienki <zakochana> <zakochana> <zakochana> W Vizirze pierzesz ? <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 01 maja 2014, 14:20
autor: Malena
yamaha pisze:<strach> <strach> <strach> Matko.. te zebiska.. jak jakis paskudny ROBAL wyglada to zdjecie przy "szybkim pierwszym rzuceniu okiem" <lol>
Wiedziałam, że ciocie się wystraszą <rotfl>
yamaha pisze: Yogis jaki bielusienki <zakochana> <zakochana> <zakochana> W Vizirze pierzesz ? <zakochana> <zakochana> <zakochana>
namaczam go na noc w wybielaczu <lol>