Strona 10 z 178

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 07:26
autor: Luinloth
Do wytulenia <serce>

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 07:59
autor: Sonia
Cudne kocisko z Kostka i te łaputy jakie ma fajne, choćby doczepione z innego zestawu <mrgreen> <zakochana>
Szkoda, że nie pomyślałam, bo u mnie by się takie łapy przydały a nie białe, zupełnie nie pomyślałam o praktyczności :haha: :haha: :haha:

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 08:28
autor: Kasik
Podgladam Was, ale się chyba jeszcze nie przywitalam <oops>
Witajcie w Waszym ślicznym wątku bogatym w piękne zdjęcia :kiss: :kwiatek:
Kostek jest przepięknym kotem <serce> :mdleje: <serce> i cudne będzie miał towarzystwo :kotek: :kotek:

Yamaha, 2 dni, 10 stron, za pół roku będzie deptac Ci po piętach <diabeł> <lol>

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 12:41
autor: elsa
Sonia pisze:Cudne kocisko z Kostka i te łaputy jakie ma fajne, choćby doczepione z innego zestawu <mrgreen> <zakochana>
Szkoda, że nie pomyślałam, bo u mnie by się takie łapy przydały a nie białe, zupełnie nie pomyślałam o praktyczności :haha: :haha: :haha:
No polecam takie zestawienie, mocno polecam, nawet na przyszłość, hihi <mrgreen> Jeszcze portki mogłyby być cieniowane, bo zdarza się, że są umorusane, a na białym wszystko widać <roll>

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 12:42
autor: elsa
Luinloth pisze:Do wytulenia <serce>
Zrobię to z przyjemnością, dziękuję! <serce>

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 12:48
autor: elsa
Kasik pisze:Podgladam Was, ale się chyba jeszcze nie przywitalam <oops>
Witajcie w Waszym ślicznym wątku bogatym w piękne zdjęcia :kiss: :kwiatek:
Kostek jest przepięknym kotem <serce> :mdleje: <serce> i cudne będzie miał towarzystwo :kotek: :kotek:

Yamaha, 2 dni, 10 stron, za pół roku będzie deptac Ci po piętach <diabeł> <lol>
Miło mi poznać i gościć <serce> Zapraszam w odwiedziny, bo fotek trochę mam, a że w najbliższym czasie będzie dodatkowa podwójna okazja do fotografowania, więc z premedytacją wykorzystam sytuację, że tu tak wiele fanów kocich zdjęć <mrgreen> Dziękuję za komplementy i chciałam tylko powiedzieć, że kociaki z Twojego avatarka to ja bardzo uwielbiam i od jakiegoś czasu mocno wzdycham sobie do ns 22 64 <serce> <serce> <serce>

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 12:51
autor: MoniQ
Ja się już nie mogę doczekać tego nawału zdjęć jak się dziewczyny pojawią :) <tańczy> Będzie jeszcze piękniej, nie wiem jak Wy sobie poradzicie w domu z takim ogromem słodyczy :)
W końcu wątek z duuuużą liczbą zdjęć, hurra :)

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 13:03
autor: elsa
MoniQ pisze:Ja się już nie mogę doczekać tego nawału zdjęć jak się dziewczyny pojawią :) <tańczy> Będzie jeszcze piękniej, nie wiem jak Wy sobie poradzicie w domu z takim ogromem słodyczy :)
W końcu wątek z duuuużą liczbą zdjęć, hurra :)
Będę się starała sprostać Waszym wymaganiom i mam nadzieję, że moja brygada mi to ułatwi <mrgreen> Kostek jest wdzięcznym modelem, ale dość dynamicznym, jak nie śpi, to ciągle go gdzieś nosi ;-))

Jak ja się cieszę, że tu trafiłam! Niestety, ale wśród znajomych czy rodziny na ogół spotykamy się z komentarzami: "wy chyba zwariowaliście, że będziecie mieć jeszcze 2 koty" (aaaa, jak mnie to wkurza <wsciekly> ), a tu pełne zrozumienie i komitywa! <serce> Gdyby nie Wy, to zaczęłabym się zastanawiać, czy rzeczywiście do jakiegoś lekarza od głowy się nie umówić 8-)

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 13:07
autor: asiak
elsa pisze:
MoniQ pisze:Ja się już nie mogę doczekać tego nawału zdjęć jak się dziewczyny pojawią :) <tańczy> Będzie jeszcze piękniej, nie wiem jak Wy sobie poradzicie w domu z takim ogromem słodyczy :)
W końcu wątek z duuuużą liczbą zdjęć, hurra :)
Będę się starała sprostać Waszym wymaganiom i mam nadzieję, że moja brygada mi to ułatwi <mrgreen> Kostek jest wdzięcznym modelem, ale dość dynamicznym, jak nie śpi, to ciągle go gdzieś nosi ;-))

Jak ja się cieszę, że tu trafiłam! Niestety, ale wśród znajomych czy rodziny na ogół spotykamy się z komentarzami: "wy chyba zwariowaliście, że będziecie mieć jeszcze 2 koty" (aaaa, jak mnie to wkurza <wsciekly> ), a tu pełne zrozumienie i komitywa! <serce> Gdyby nie Wy, to zaczęłabym się zastanawiać, czy rzeczywiście do jakiegoś lekarza od głowy się nie umówić 8-)
Grunt, to nie przejmować się znajomymi i robić swoje :-)

Re: *Kostek*

: 10 wrz 2015, 13:12
autor: Sonia
Właśnie, co kogo obchodzi co Ty chcesz mieć w domu :-)