Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 10 sty 2016, 19:35
Jesteście kochane, bardzo dziękuję za empatię
<serce>
To prawda, dzięki naszej gromadzie (powiększającej się w zastraszającym tempie <oops> ) jest wesoło, to najlepsza terapia na całe zło <serce>
Stefan twardzielem nie jest, biedak siedział w kąciku nie ruszając się, pewnie nie jadł, ani nie pił, bo jak go zostawiliśmy, tak zastaliśmy po obudzeniu. Mój S poświęcił mu dużo czasu dzisiaj, głaskał, gadał, a potem wziął na łóżko i tam spędzili upojne chwile <mrgreen> Stefan siedział mu pod bluzą, z czasem zaczął wychodzić, zjadł nawet 2 robale, a potem głaskany przysypiał <serce> w razie jakiegoś hałasu, to biegł do niego i chował się w ramiona. Koty wykazywały zainteresowanie przez chwilę (oczywiście jak był już w terrarium, bo gdy Stefan przechodził adaptację, to dostępu do pokoju nie miały). Kręciły się, próbowały obejmować wartę na zmianę, ale z racji tego, że nie za wiele się działo w tym dziwnym szklanym domku, to dały sobie spokój <mrgreen>
Zdjęcia są fatalnej jakości, ale innych nie udało się zrobić, wybaczcie <pokłon>
Stefan na wychodnym <mrgreen>

Quiz: Gdzie jest Stefan, gdzie jest kot? <gwiżdże>

Koszulka z zapachem Pana na odstresowanie <mrgreen>

Stefan, wszystko będzie dobrze

A ja mam na to wywalone :->

To prawda, dzięki naszej gromadzie (powiększającej się w zastraszającym tempie <oops> ) jest wesoło, to najlepsza terapia na całe zło <serce>
Stefan twardzielem nie jest, biedak siedział w kąciku nie ruszając się, pewnie nie jadł, ani nie pił, bo jak go zostawiliśmy, tak zastaliśmy po obudzeniu. Mój S poświęcił mu dużo czasu dzisiaj, głaskał, gadał, a potem wziął na łóżko i tam spędzili upojne chwile <mrgreen> Stefan siedział mu pod bluzą, z czasem zaczął wychodzić, zjadł nawet 2 robale, a potem głaskany przysypiał <serce> w razie jakiegoś hałasu, to biegł do niego i chował się w ramiona. Koty wykazywały zainteresowanie przez chwilę (oczywiście jak był już w terrarium, bo gdy Stefan przechodził adaptację, to dostępu do pokoju nie miały). Kręciły się, próbowały obejmować wartę na zmianę, ale z racji tego, że nie za wiele się działo w tym dziwnym szklanym domku, to dały sobie spokój <mrgreen>
Zdjęcia są fatalnej jakości, ale innych nie udało się zrobić, wybaczcie <pokłon>
Stefan na wychodnym <mrgreen>

Quiz: Gdzie jest Stefan, gdzie jest kot? <gwiżdże>

Koszulka z zapachem Pana na odstresowanie <mrgreen>

Stefan, wszystko będzie dobrze

A ja mam na to wywalone :->
