Strona 92 z 185

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:15
autor: Malena
Chwilunia, chwilunia ale ktoś tu nie powiedział że Carmelcia najpierw dostała rybną puszeczkę Thrive której nie raczyła tknąć i dopiero jak pańcia otworzyła nową puszkę Cosma to kotek ładnie zjadł

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:20
autor: Audrey
Malena pisze:Chwilunia, chwilunia ale ktoś tu nie powiedział że Carmelcia najpierw dostała rybną puszeczkę Thrive której nie raczyła tknąć i dopiero jak pańcia otworzyła nową puszkę Cosma to kotek ładnie zjadł
No tak, ale w końcu zjadła nową puszeczkę. :-)
A na wczasy jak najbardziej Carmelcię zapraszam. Mója szarańcza pokaże jak się pałaszuje jedzonko. <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:22
autor: Szopi
Malena pisze:Chwilunia, chwilunia ale ktoś tu nie powiedział że Carmelcia najpierw dostała rybną puszeczkę Thrive której nie raczyła tknąć i dopiero jak pańcia otworzyła nową puszkę Cosma to kotek ładnie zjadł
czyli zmiana preferencji smakowych, podobno Caszmirek ma tak samo, średnio co dwa dni ma ochotę na całkowicie nowy smak <lol> tylko PoN zawsze jest ok, Pancia go rozpaskudziła hehe <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:24
autor: Szopi
Audrey pisze:
Malena pisze:Chwilunia, chwilunia ale ktoś tu nie powiedział że Carmelcia najpierw dostała rybną puszeczkę Thrive której nie raczyła tknąć i dopiero jak pańcia otworzyła nową puszkę Cosma to kotek ładnie zjadł
No tak, ale w końcu zjadła nową puszeczkę. :-)
A na wczasy jak najbardziej Carmelcię zapraszam. Mója szarańcza pokaże jak się pałaszuje jedzonko. <lol>
Nie, to nie działa, Camisia z Carrotką uczyły Carmelka pochłaniania jedzonka, Carmelka spoglądała na nie - jakby coś bardzo dziwnego robiły <lol> <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:31
autor: Betuś
Zazdroszczę Audrey, zazdroszczę strasznie <hm>
A z Carmelci jest wspaniała gospodyni <zakochana>
Yogis, ja Cię rozumiem, Bohun tez tak ma <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:33
autor: Malena
Aluś nadal Thrive rybki oceaniczne są dla Carmelki ulubione (a nam została ostatnia puszeczka <strach>) , ale najlepiej byłoby gdyby codziennie dostawała nową jakąś inną puszeczkę bo szybko jej się wszystko nudzi. Pewnie byłoby to wszystko prostsze gdyby Yoguś mógł jeść puszki razem z Carmelką, a on niestety po puszkach ma rozwolnienie :-/////

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:35
autor: Malena
Betuś pisze:Zazdroszczę Audrey, zazdroszczę strasznie <hm>
A z Carmelci jest wspaniała gospodyni <zakochana>
Yogis, ja Cię rozumiem, Bohun tez tak ma <lol>
Betuś nic nie stoi na przeszkodzie, abyś nas odwiedziła <mrgreen>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:37
autor: Szopi
Audrey pisze:poczęstowała mnie ciastem. :-)
a mnie zaintrygował ten fragment <lol> poczęstowała Ciebie ciastem, czy poczęstowała się Twoim ciastem <hm> <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:40
autor: Betuś
Malena pisze:
Betuś pisze:Zazdroszczę Audrey, zazdroszczę strasznie <hm>
A z Carmelci jest wspaniała gospodyni <zakochana>
Yogis, ja Cię rozumiem, Bohun tez tak ma <lol>
Betuś nic nie stoi na przeszkodzie, abyś nas odwiedziła <mrgreen>
:kiss:

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 17 sty 2015, 19:41
autor: MoniQ
Niektórym to dobrze... i Carmelka, i ciasto.... :)
Powiedz może chociaż, że ciasto niezbyt dobre było, co? <roll> <roll>