Moja kotunia kochana, dzielna jest bardzo. Naprawdę szybko pogodziła się z faktem, że w domu jest jeszcze jedno futerko. Pilnujemy bardzo, żeby nie czuła się odtrącona Najbardziej jest zadowolona z nowego drapaka i ciągle tam teraz przesiaduje.
Słodki Luniaczek, jakiś taki zrezygnowany wygląda. Pewnie kocia stwierdziła, że trzeba się pogodzić z tym, że już nie jest jedynym rodzyneczkiem. Głaski dla Luniaczka
Jakie Ty piękne zdjęcia robisz ! Cudowne ! A modelka przepiękna i dobrze, że się tak cieszy z drapaczka - przynajmniej jeden pozytyw dla Lunki z przybycia tego małego z ADHD <lol>
Mago pisze: Najbardziej jest zadowolona z nowego drapaka i ciągle tam teraz przesiaduje.
To się Luniakowi trafiło .... <mrgreen>
a w ogóle to nasza Królowa Bona przecież jest <zakochana>
Przyznam Ci się Gosiu , że często podglądamy fotki Pannicy z moją Anią od Gandzia
( Gandzio to rodzony brat Lunki i mieszka również w Kamieniu ) i jedno jest pewne, są jak dwa klony począwszy od koloru futerka a na pysiach skończywszy.