Strona 94 z 185

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 sty 2015, 12:31
autor: yamaha
<wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> Sama sie odchudzaj !

:haha: :haha: :haha:

Moim zdaniem boczki mu nie wystaja, jest zupelnie OK.
(tylko ze ze mnie zaden znawca)

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 sty 2015, 12:31
autor: MoniQ
Moim zdaniem nie masz powodów do zmartwień. Bardzo nie :) On ma szczupłą dupkę to boczki się bardziej wystające wydają ;-))
Ale niech się znawcy wypowiedzą :)

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 sty 2015, 12:35
autor: Malena
yamaha pisze:<wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> Sama sie odchudzaj !

:haha: :haha: :haha:
Yam ja to niestety powinnam w drugą stronę, bo sylwetką to raczej Carmelkę przypominam i wszystkie żeberka można mi policzyć <lol> <lol> <lol>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 sty 2015, 12:38
autor: Aga L.
Jak dla mnie, chłopak ma idealną figurę :kotek:

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 sty 2015, 12:46
autor: yamaha
Malena pisze:
yamaha pisze:<wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> Sama sie odchudzaj !

:haha: :haha: :haha:
Yam ja to niestety powinnam w drugą stronę, bo sylwetką to raczej Carmelkę przypominam i wszystkie żeberka można mi policzyć <lol> <lol> <lol>
<lol> <lol> <lol> No i chcesz tez liczyc Yogusiowi ?

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 sty 2015, 12:49
autor: Malena
<lol> <lol> <lol> NIE!!!!! Broń Boże! ale troszkę się boję, że przegapię moment kiedy przekroczy tą cienką czerwoną linię <lol> i będę musiała go odchudzać, a ja niestety nie potrafię być taka poukładana i konsekwentna jak Audrey <mrgreen>

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 sty 2015, 12:52
autor: Kasik
A co ten kot taki brudny, za węgiel był zapłacić? <lol>
Głupi żarcik, pięknie przydymiony i CHUDY psze Pani :hammer: :hammer: :hammer:

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 sty 2015, 13:06
autor: yamaha
No dobra, troche serio : czy wiesz ile Yogus je ? Czy jest to "za duzo" wg podanych norm na karmie ?

Re: Miś YOGIŚ z Mazurii*PL

: 18 sty 2015, 13:40
autor: Szopi
Wszystko jest dobrze, boczki prawidłowe, ale Magda ma rację, że odchudzanie kotka to nic dobrego i nie można dopuszczać do nadwagi. Yoguś nie jest dużym kocurkiem i u takiego kocurka łatwo jest "przegapić" ten moment kiedy jest jeszcze dopuszczalnie, a kiedy już nie, bo ciągle mamy poczucie, że przecie on taki mały jest, taki kuleczkowaty i to normalne.
Ale u Yogulinka wszystko dobrze, ładne boczki, nic nie wystaje, to jeszcze młody kocurek, może wchodzi w tę fazę, kiedy zaczyna mężnieć i już nie będzie takim wiotkim chłopcem, tylko prawdziwym kocurem, masz teraz do porównania Carmelkę - malutką samiczkę i stąd takie wrażenie (choć tak na dobrą sprawę, to Carmel mała na swój wiek nie jest, waży więcej niż Yogi w tym wieku, choć brakuje jej masy, ale jedząc 5 chrupków, 3 kęsy mokrego na dzień i biegając przez 3/4 dnia, nie ma innej możliwości ;-)) to taka druga Baby, acz Baby ma 5kg i jeszcze ciągle zapas, to przychodzi z wiekiem, pamiętam, jak kiedyś Dorszka opisywała Tobiego, wypisz wymaluj opis i budowy i charakterku pasuje do Carmelki - Soniu, jakbyś szukała damskiego wcielenia Tobiego - to wiesz gdzie szukać <mrgreen> ). Wracając do Yogulinka - wystarczy, że będzie miał odpowiednią dawkę ruchu, ale jak sądzę, przy Carmelce na brak ruchu nie narzeka <mrgreen>

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 18 sty 2015, 22:49
autor: Malena
Dziękuję Wam wszystkim za opinie :kiss: właściwie to przy dwóch kotach nie potrafię konkretnie powiedzieć ile gramów zjadł Yoguś, a ile Carmelka i właśnie w tym problem, ale skoro mówicie że jest ok to już przestaję się martwić <mrgreen>

Właśnie sobie uświadomiłam, że Carmelcia dzisiaj skończyła 5 miesięcy, niewiele brakowało i bym to przegapiła <oops> ale z tej okazji nareszcie nasz wątek zmienił tytuł <tańczy> za co muszę podziękować Mago :kiss: