Strona 95 z 1986

: 06 sie 2012, 09:39
autor: yamaha
Sonia pisze:Yamaha widziałaś tą włochatą czekoladowo-kremową gwiazdeczkę Ripley (miot R) u Czankry? Ale fajna dziewczynka <mrgreen>
Wlasnie poszlam poogladac !
Haaaaaaaa smieszna kluseczka mala !
(co do koloru, "brazy" to nie moj gust, ale slodziak jest absolutnie cudowny z tej malej <zakochana> Bede sledzic watek R, bo wlochacze to ja <zakochana> <zakochana> <zakochana> )

: 06 sie 2012, 09:40
autor: yamaha
Miss_Monroe pisze:Powiedz jej o swoich planach, może dla Ciebie sama się wykąpie w umywalce <lol> .
<lol> musialaby do wanny chyba wpasc, bo umywalki mam za male <lol>

: 06 sie 2012, 10:44
autor: yamaha
Jak patrze na fotki roznych BLH na forum, to sobie mowie, ze moja Missy jest raczej SREDNIOwlosa niz dlugowlosa :haha:
Zobaczymy co sie bedzie dzialo zima.... ;-))

: 06 sie 2012, 12:19
autor: Witcha
ja obserwowałam kotkę jedną na forum, umknęło mi imię w tej chwili, ona produkowała na sobie futro i produkowała
jest jedynaczką... już wiem, kicia to Alicja a właścicielka to Yola... <ok> polecam obejrzeć wątek o Alicji... ja się zaczytywałam niedawno jeszcze o długowłosych i myśle powrócić do tematu :siedzi i ma nadzieję, że jej kotek się narodzi niedługo:

a Twoja Missy to jest przykład tego jak to u kota powinno być, jeśli biega i hasa to pewno ma rozwiniętą tkankę mięśniową a wiadomo że mięśnie cięższe od tłuszczyku.... :) więc jest śliczna w sam raz kociczka :) i jej ogon <zakochana>

: 06 sie 2012, 13:52
autor: yamaha
Co do Alicji, w kwestii wlosa, to po prostu BEZ KOMENTARZA <zakochana> <zakochana> <zakochana>

: 06 sie 2012, 14:34
autor: Hannah2
yamaha pisze:
Bartolka pisze: Moje też uwielbiaja na szklanym stole leżeć, a ponoć koty tylko lubią ciepłe i przytulne miejsca <lol>
<lol> Szklany stolik, drewniana komoda (bez zadnych "szmatek") albo kafelki podlogowe - to sa ulubione miejsca mojego kota! "Przytulne" ze niech je licho :haha:
Lato jest - gorąco !!! Poczekaj do zimy, pewnie sie jej odmieni.
teraz moje tez leżą głównie na terakocie w przedpokoju.

: 06 sie 2012, 14:41
autor: yamaha
Gdyby tak na "nasze kolana" chcialo jej sie odmienic... <roll>

: 06 sie 2012, 20:05
autor: margita
yamaha pisze:Gdyby tak na "nasze kolana" chcialo jej sie odmienic... <roll>
pamiętaj im większa Missy tym kolana bardziej niewygodne ... <lol>
mój Bronuś niestety kolanek nie lubi ... :nie: ale on się nawet na nich nie mieści <lol>
może Izar moje kolanka pokocha .. :mimbla:

: 06 sie 2012, 20:09
autor: Molly
U mnie to samo.... nie przytulać, lepiej nie głaskać zbyt często, a kolanka - co to są kolanka? Aaaa to takie miejsce, gdzie się NIGDY nie siada ;)

: 06 sie 2012, 20:59
autor: asiunia0312
margit pisze:a kolanka - co to są kolanka? Aaaa to takie miejsce, gdzie się NIGDY nie siada ;)
Świetnie podsumowane <lol> <lol>

Misia siadała na kolankach jak była mała, a teraz to mowy nie ma <lol>

:kotek: dla pięknej księżniczki