Strona 95 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 17 sty 2014, 15:45
autor: Izabela AD
Prosimy wymiziać śliczne pufki od nas :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 18 sty 2014, 13:16
autor: Yolla
głaski :kotek: :kotek: :kotek: dla przystojniaka <mrgreen>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 18 sty 2014, 19:40
autor: Sonia
Na Kitkę w pudełku też głosowałam, ma koteczka dryg do pozowania <lol> :kotek:
Bajzelek w pudełku też cudnie wygląda, tylko bardziej czujnie, bo zajął miejscówkę Kitki :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 19 sty 2014, 18:15
autor: atomeria
Dziękuję, Panie i Panowie :kwiatek:
Jakoś tak szczególnie wzrusza mnie Wasza sympatia dla mojej Kituni.

Czy ja już pisałam, że Kitunia się naprawiła? Wróciłam do łask <hura> Znów na mnie śpi, czasem rano przychodzi się pomiziać (o ile jej Puszek nie wyprzedzi), przychodzi też do mnie na kolanka. Nie robiła tego wszystkiego od wielu miesięcy. Maga miała rację - kotki zmienne są <mrgreen>


No i teraz, kiedy idę spać, zastaję w sypialni taki oto widok <mrgreen>

Obrazek

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 19 sty 2014, 18:24
autor: Agnes
super ustrzelona trójca
<serce> <serce> <serce>
ależ te nasze koty charakterne są <lol> widzę, że Kitunia ma wiele wspólnego z moją Lumi :-)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 19 sty 2014, 18:37
autor: MoniQ
Jaka piękna gradacja spojrzeń :) Bajzelek naburmuszony, Puszek tak nie do końca, a Kitunia promienieje urokiem :) <zakochana>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 19 sty 2014, 18:40
autor: atomeria
MoniQ pisze:Jaka piękna gradacja spojrzeń :) Bajzelek naburmuszony, Puszek tak nie do końca, a Kitunia promienieje urokiem :) <zakochana>
Złudzenie apteczne <lol> Bajzelek wcale nie jest naburmuszony, tak tylko wygląda z tej niekorzystnej perspektywy ;-))
A u Puszka widać to o czym pisałam u Ciebie - on na zdjęciach wychodzi jak nie on, jego słodka i dziecinna mordka na zdjęciach wyglada często nader poważnie :-/////

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 19 sty 2014, 18:40
autor: AgnieszkaP
atomeria pisze:[...]No i teraz, kiedy idę spać, zastaję w sypialni taki oto widok <mrgreen>
<lol> Rewelacja :ok:

U nas jest nieco inaczej. Kładę się do łóżka, po chwili przychodzi Carlos i zasypiamy razem, a Belluchna przychodzi o świcie i wślizguje się pod kołdrę :-)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 19 sty 2014, 18:55
autor: MoniQ
U nas, jak tylko się położę, to koty materializują się w łóżku, ale bynajmniej nie po to, żeby się poprzytulać. Zazwyczaj zaczyna się zabawa :)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 19 sty 2014, 19:02
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Àle Ci fajnie <roll>
Tylko wybierac, do ktorego sie dzis poprzytulasz <roll>