Strona 96 z 1986

: 06 sie 2012, 23:46
autor: Szopi
margit pisze:U mnie to samo.... nie przytulać, lepiej nie głaskać zbyt często, a kolanka - co to są kolanka? Aaaa to takie miejsce, gdzie się NIGDY nie siada ;)
to ciekawe, ale nasza kotka ma tak samo, uwielbia dziesiątki różnych pieszczot, mizianki za uchem, pod brzuszkiem itd., można ją dotykać wszędzie, pod warunkiem, że nie leży na kolankach :/

: 07 sie 2012, 08:07
autor: asiak
Prawdziwa księżniczka <zakochana> Śliczna jest, ale to wszyscy wiedzą <zakochana>

: 07 sie 2012, 08:52
autor: yamaha
Missy na kolankach nigdy nie siadala... Z czasem coraz czesciej daje sie wziac na rece, juz tak bardzo nie ucieka (wszystko jest relatywne, tego trzymania na rekach to jest tak z 30 sekund <lol> ), za to bardzo lubi mizianie, drapanie, glaskanie <zakochana>
Wlochacz moj kochany !
Dzis w poludnie "rzut na gleboka wode" (nie, nie bede jej kapac) : proba dania puszki tylko z KURCZAKA, bez zadnych rybnych dodatkow.
Soniu, trzymaj <ok> (w koncu to troche "przez Ciebie" daje miesko ;-)) )

: 07 sie 2012, 09:28
autor: Miss_Monroe
To trzymam <ok> , żeby kurczak nie został wypluty na najbliższą ścianę <lol> !

: 07 sie 2012, 09:32
autor: yamaha
No weeeeez, MM
Nie wypada Ksiezniczkom tak pospolicie "pluc" (jakby co to zakreci ogonem i z wyrzutem spojrzy na mnie <hm> "a tunczyka nie ma" ?)

: 07 sie 2012, 09:41
autor: Molly
trzymam kciuki za kurczaka :)

tzn. za kurczaka może już nie, bo zdaje się nic mu to nie da, wiadomo za co trzymam ;)

: 07 sie 2012, 09:44
autor: yamaha
:haha: no kurczakowi to juz raczej nic nie pomoze :haha:

: 07 sie 2012, 09:57
autor: Sonia
To trzymam kciuki, żeby kurczak okazał się już zjadliwy <ok>

: 07 sie 2012, 09:59
autor: yamaha
Jak na moje, to te kurczacze puszki pachna pieknie...
Ah, no wlasnie, musze MM zapytac czy kurczak z Cosmy "sam" jest rownie dobry jak z "kawiorem tunczyka" :haha:

: 07 sie 2012, 10:22
autor: Witcha
:haha: :haha: :haha: i jak? kurczak ten co mu już nic nie pomoże zjedzony???