Strona 97 z 206

Re: Tajga

: 14 lip 2015, 08:23
autor: Luinloth
ozon pisze:
MoniQ pisze:Tajguś, super, że już jesteś w pełni (mam nadzieję) sił
Na środę jesteśmy umówieni na pobranie krwi i będzie wiadomo, czy wszystko rzeczywiście jest tak dobrze czy tylko tak dobrze wygląda. Od rana mam jakieś przeczucia niedobre, więc żeby zająć się zupełnie czym innym umyłam okna i dzięki temu mam nowy rekord w sprowadzaniu deszczu za pomocą mycia okien - pół godziny <lol> <lol> <lol>
Co ta Pańcia opowiada, przecież Tajga już jest całkiem zdrowiutka! <ok>

Re: Tajga

: 14 lip 2015, 08:31
autor: Kasik
Kciuki za Tajgunie, żeby wszystkie wyniki wyszły idealne <ok> :kotek: <serce>

Re: Tajga

: 14 lip 2015, 10:51
autor: ozon
Luinloth pisze:Co ta Pańcia opowiada, przecież Tajga już jest całkiem zdrowiutka! <ok>
Oby! Oby! Oby! <mago2>

Na razie jest jedna dobra wiadomość, kupal był trochę niepokojący, więc robiliśmy m.in. badanie na krew utajoną, wczoraj przyszły wyniki powtórnego (kontrolnego) badania i wszystko jest OK :radocha:

Za kciuki pięknie dziękujemy :kiss: Przydadzą się też przed wizytą, bo Tajga i tak jest już zirytowana tym, że karmienie odbywa się ściśle według zegarka, a dwunastogodzinną głodówkę uzna chyba za zamach na swoje życie <wsciekly> Już widzę te oczy kota ze Shreka naprzemiennie z Bardzo Urażonym Spojrzeniem Śmiertelnie Głodnego Kota. Ale damy radę, specjalnie umówiłam się na 9.30, to wieczór i noc jakoś przebiedujemy na głodniaka <lol>

Re: Tajga

: 15 lip 2015, 21:28
autor: Kasik
Jak tam po wizycie u weta? Biedna, wygłodniala koteczka <serce> :kotek:
Kciuki za wyniki <ok> <ok> <ok>

Re: Tajga

: 15 lip 2015, 22:08
autor: maj-a28
Jak tam po wizycie?

Re: Tajga

: 16 lip 2015, 09:40
autor: ozon
Nie wiadomo, czy nie trzeba będzie pobrania krwi powtórzyć :(((( Tajga tak bardzo nie chciała współpracować, że nie wiadomo, czy udało się pobrać wystarczającą ilość, żeby zrobić wszystkie zaplanowane badania. Wetka wysłała do laboratorium listę z gradacją ważności i zobaczymy, co dadzą radę wykonać.

A kicia moja biedna tak się zestresowała, że później bała się nawet ściągania plasterków z łap i strasznie mnie przy tym osyczała.

Szkoda mi bardzo mojego choruszka, ale co zrobić...

Obrazek

Re: Tajga

: 16 lip 2015, 10:12
autor: Maryna
Tajga jest przepiękną kotką- to pysio, te łatki, te łaputki <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Trzymam kciuki, żeby nie trzeba było powtarzać badania i za wzorowe wyniki <ok> <ok> <ok>

Re: Tajga

: 16 lip 2015, 10:29
autor: Fusiu
och moja kochana kotunia. Ciocia Cię całuje mocno w główeczkę kochanie :kotek: :kotek: :kotek:

Oby wyniki były dobre i nie trzeba było powtarzać pobrania krwii <ok> <ok>

Re: Tajga

: 16 lip 2015, 10:43
autor: PyzowePany
Ona jest taka piękna i niepowtarzalna <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Niech już będzie wszystko dobrze :kotek: :kotek:

Re: Tajga

: 16 lip 2015, 11:10
autor: norka
Tajguniu ,słoneczko nie sykaj na Pancię bo Ona bardzo Cię kocha .... <serce>

prześliczna dziewczynka.... <zakochana> <zakochana> <zakochana>