Strona 98 z 178

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 22 sty 2016, 13:35
autor: alakin
Jakie cudne wszystkie <zakochana>
Dziewczyny powalają na kolana :mdleje:
A rodzynek ....ach można utonąć w jego oczach <zakochana>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 26 sty 2016, 17:29
autor: Kirara
Jak ja zazdroszcze umiejetnosci robienia zdjec :3 Wszystkie fotki sa nieziemskie! Uczta dla oczu <serce>
I bardzo szkoda Stefanka :< Mam nadzieje, ze cora sie pozbierala po stracie, albo i moze juz macie nastepce dla czarnego stworka?

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 26 sty 2016, 20:09
autor: elsa
Hej, hej!

Norka,

no tak, faktycznie, trio jak w pysk strzelił, hihi <mrgreen>
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kirara pisze:Jak ja zazdroszcze umiejetnosci robienia zdjec :3 Wszystkie fotki sa nieziemskie! Uczta dla oczu <serce>
I bardzo szkoda Stefanka :< Mam nadzieje, ze cora sie pozbierala po stracie, albo i moze juz macie nastepce dla czarnego stworka?
Dziękuję, że pytasz <serce> Tak, Nataszka ma się już dobrze! To znaczy obecnie trochę choruje, ale jeżeli chodzi o Stefanka i to, co się wydarzyło, to pogodziła się z tym.

Mąż w pierwszej chwili chciał brać kolejnego zwierzaczka ze sklepu, ale dał się przekonać, że nie warto ryzykować. Obecnie temat jakoś przycichł, ale myślę, że wróci. W sumie wszystko gotowe, super przygotowane, więc to może się stać w każdej chwili :)
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bardzo dziękuję za miłe słowa odnośnie kociastych no i fotek <oops> Miód na moje serce <serce> Jesteście kochane! :roza:
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Chciałam zrobić zimową sesję Kostkowi, w końcu to syberyjczyk, ale wyszła jego tchórzliwa natura i niestety nie dał się przekonać, że śnieg to tylko śnieg, a nie straszny potwór, który połyka w całości <roll> Robiliśmy ze 4 podejścia, zanosiliśmy kotka w plener, a on jak nie uciekał z brzuchem przy ziemi, to utknął pod krzaczkiem, bo tam kawałek zielonego było. A to ten sam ogródek, który tak kocha, tylko że z pierzynką ze śniegu :->

Mało kotów jest tym razem, więc nadrabiam tym różowym, troszku chorującym <serce>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 26 sty 2016, 20:19
autor: asiak
Nataszka, to ma zadatki na prawdziwą modelkę <zakochana> śliczna dziewczynka <zakochana>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 26 sty 2016, 20:55
autor: Becia
Ja dzisiaj pozachwycam się Nataszką <zakochana> Fantastyczną masz modelkę w domu :ok:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 26 sty 2016, 21:08
autor: anex
Prawda?
Już chciałam pisać, że Elsa "hoduje" przy boku uroczą ślicznotkę (i tym razem nie mam na myśli mojej Romisi ukochanej!), ale znów się spóźniłam, znów mnie ubiegłyście, znów tylko przytakuję i potwierdzam prawdom już napisanym.

Elsa, córeczka piękna, z tym spojrzeniem takim rozmarzonym, melancholijnym wręcz <serce>
(a i Rominka niczego sobie <mrgreen> )

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 26 sty 2016, 21:32
autor: Fusiu
To są ideały <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Zarówno koty jak i córka <zakochana> <zakochana>

Rozpłynęłam się :mdleje:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 27 sty 2016, 07:53
autor: Sonia
Kostek podszedł do śniegu tak samo, jak moi "bohaterowie" <lol>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 27 sty 2016, 08:28
autor: MoniQ
Jak zwykle pięknie... Nataszka piękna, koty piękne, zdjęcia piękne.... <zakochana>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 27 sty 2016, 08:32
autor: Luinloth
Ten wątek to zawsze uczta dla oczu <zakochana> <zakochana> <zakochana>