Amiś i panna Zuzanna

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
ennante
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2011, 14:37

Amiś i panna Zuzanna

Post autor: ennante »

Ja co prawda nie mam brytyjczyka, ale że forum mi się bardzo podoba to tutaj dość często ostatnio zaglądam i chciałabym przedstawic Wam moje dwa ogoniaste.

1. Amir Nena*PL NEV
Pod koniec Sierpnia 2009r. przywiezlismy z hodowli prawie 13 tygodniowe kocie:
Obrazek
Obrazek

Kociątko przyjechalo swietnie zsocjalizowane, przyjazne i rozgadane.
Rosło też jak na drożdzach.
Teraz ma prawie 2 lata i wygląda tak:
Obrazek

W styczniu 2011 przywiezlismy 4 miesięczna kotke z adopcji, która urodziła się we wrocławskim schronisku.
Do nas trafiłą juz zupełnie zdrowe, bez swiezba, po badaniach krwi i z racji ze ma charakter zupełnie przeciwny do Amisiowego - jest jej wszedzie pelno. Skacze po scianach, rozrabia i bawi sie.
Amis tez sie troszke zmienil,stal sie odwazniejszy, chetniej sie bawi i powoli gubi swoje sadełko.
A to Zuza aka Chaos aka Armageddon
Obrazek
Obrazek

Najwyrazniej mloda ma gdzies syjamskiego przodka :)
Awatar użytkownika
Snusia
Hodowca
Posty: 847
Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
Hodowla: Miziaki*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Snusia »

:kotek: witamy na forum a kotki sliczniusie
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

witam i ja śliczne koty
Awatar użytkownika
nikaxx
Posty: 721
Rejestracja: 20 cze 2010, 11:13

Post autor: nikaxx »

I ja witam serdecznie :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Witam na forum. Kotki superowe. Amir rozrósł się na porządne kocisko i futerko mu ściemniało. Piękne kotki :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Enigma87
Posty: 36
Rejestracja: 25 lut 2011, 20:30

Post autor: Enigma87 »

Witamy :kotek: Piękne koty <klaszcze>
Awatar użytkownika
bea
Posty: 603
Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00

Post autor: bea »

dzien dobry sliczne kocurki :kotek:
Awatar użytkownika
damianos
Posty: 230
Rejestracja: 14 lut 2011, 20:31

Post autor: damianos »

Witamy
ennante
Posty: 6
Rejestracja: 16 kwie 2011, 14:37

Post autor: ennante »

Dzięki :)

W sumie w zyciua nie myslalam ze bede miec 2 koty.

Moj pierwszy w zyciu kot byl adopcyjny, ja niestety jeszcze mialam bardzo male pojęcie,sama fundacja tez pozostawia wiele do zyczenia, kociak dostal mi sie ciezki w obejsciu, 6 tygodniowy wyciagniety z jakis dzialek, z potwornym swiezbem, gryzl i drapal wszystko i wszystkich, ale sie dogadywalismy Byl cudnym kotem.
Niestety po roku zacząl chorowac, zanim sie udalo go zdiagnozowac choroba byla w pelni rozkwitu (niekompetenti weci) az wreszcie padla diagnoza - wyrok.
Bialaczka w silnym stanie zapalnym.Robilismy co sie dalo, ale niestety, odszedl od nas.
To bylo 2 lata temu.
Nie moglam sie pozbierac i bardzo chcialam miec drugiego kota. Klin klinem.
Ale nie chcialam popelniac tych samych bledów wiec postanowilam kupic kotka z rodowodem - od prawdziwych hodowców, gdzie bedzie mozna okreslic charakter, masc, gdzie mam wieksza pewnosc ze kot bedzie zdrowy. Kilka miesiecy myslalam nad rasa, zastanawialam sie m.in nad brytyjczykiem ale opis charakteru nie do konca mi pasowal.
I wtedy natknelam sie na zdjecia Nev, poczytalam o syberyczykach i zdecydowalam ze tak, Neva Masquerade to rasa dla mnie.
Znalazlam niewielką ale porzadnie wygladajaca hodowle, akurat mieli kociaki i po nerwowym przejrzeniu indentycznych miesiecznych kociaków padlo na Amisia. Imie hodowca pozwolil sam wybrac bo skonakowalam sie z nia szybko, zanim jeszcze zlozyla papiery o rodowody. Potem bylo nerwowe oczekiwanie na 12 tydzien i kompletowanie wyprawki, az pojechalismy po naszego kociaka.
Jest nakolankowy ze wzgledu na lekka wade zgryzu.

Ami okazal sie straszną gaduła która swiergocze o wszystko i zawsze, jest tez troche niesmialy do obcych ale dla domowników jest przeslodki, wszystko z nim mozna zrobic i wszedzie zajrzec bez sprzeciwów.Niestety tylko tabletek łykac nie bedzie i kropka.

Niestety z czasem zaczelismy wiecej pracowac i kotek coraz dluzej sam zostawal w domu, a jak wracalismy to juz nikt nie mial sily ganiac za nim z wędka.
I troche zaczał gasnąc, coraz wiecej spac, coraz bardziej obrazony chodzic.

I wpadlam na pomysl - drugi kot. Chlop moj na poczatku byl na nie bo on kotow nie lubi(ogolnie, amisia kocha, do czego rzadko sie przyznaje)
ale na miau wypatrzylismy tą niebieskooką slicznotke do adopcji, zdalnie zlecilam badania krwi na fiv/felv i szczepionke na wirusy i po sterylce jak doszla do siebie po nia pojechalismy.
Zuza jest niczym chart wyscigowy - tluszczu nie posiada, spi pare godzin dziennie, glownie biega, pilki gania, akwarium pilnuje.I Ami na nude przestal narzekac, teraz czasem nie ma kiedy odpoczac bo prowadza z kocica boje i wyscigi. Zaakceptowali sie szybko, syczenie sie skonczylo po 3 dniach a po 2 tygodniach byla pelna akceptacja
Takze dokocenie nie bolalo.
I uwazam ze decyzja o 2 kotach byla baaardzo dobra. Skonczylo sie wybrzydzanie przy misce, jęczenie z wędką w zębach, wycie w nocy. Koty mają wlasny swiat.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Super, że się tak kociaki dogadały. Teraz przynajmniej nie masz nudno :-D
Zablokowany