Oto i one:
Chester- nasz domowy rozrabiaka i pieszczoch, choć po śmierci najstarszego kocia, po odziedziczeniu miana Pana domu, stał się spokojny, cichy i wyniosły. Nawet nie wiedziałam, że koty mogą tak przeżyć śmierć "członka" rodziny
Kretka,Kicia, Księżniczka - znajdka spod bloku, ślepa na jedno oczko, po b. przykrych przeżyciach z "człowiekami", po paru latach zaczyna nawet wchodzić nam na kolana. Obdarzyła nas miłością i zaufaniem, mam nadzieję, że nigdy jej nie zawiedliśmy :-)
Tygrys-także znajdka, łakomczuch i tchórz
Kwinto[*]-dożył 15 latek, najmądrzejszy z rodziny <mrgreen> Uwielbiał pudełka i foliówki
uff...rozpisałam się jak nigdy. do trzódki należą lub należały jeszcze psy, papuga, żółw i pajączek, ale za dużo szczęścia opisywać wszystkie