Strona 1 z 1

Scrappy zwana Kluską

: 27 lut 2015, 15:12
autor: odiss
Witajcie wszyscy.

No i jak przypuszczałem - nowe lokum, więcej miejsca więc trzeba zagospodarować to kotem. Kuzyn akurat miał miot, ponieważ pomogłem mu z załatwieniem matki, to jednego kota z miotu dostałem od niego :) Chociaż do transportera zapakowały się dwa i długo mnie namawiał bym wział oba :D Niestety :)

Trafiła do nas taka oto kluseczka której daliśmy imię Scrappy

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obecnie Kluska ma pół roku :) Je za trzech - dosłownie. Rośnie, gania, podejrzewam że ma jakis układ zasilany paliwem rakietowym. Do tego straasznie - wybaczcie określenie - drze pyska :) Już 3 razy szyba mi pękła od tego kociego krzyku gdy domaga się uwagi.

Dlaczego Scrappy ?

Bo z Kingiem non stop odgrwają scenkę jak jedno skacze na drugie, po czym następuje wielkie "miaauauuu !!!" i paniczna ucieczka. Jak Scooby i Scrappy z czołówki tej znanej bajki :)

Relacje na linii

Scrappy - King = dajemy sobie czasami po mordzie, ale dobrze się dogadujemy. Tylko nie skacz na mnie proszę, bo się boję(King)
Scrappy - Aria = to małe coś.. to się chyba nie je. ale musi się nauczyć że nie przeszkadza się Arii gdy śpi. Poza tym spoko jest, ale ja i tak jestem najważniejsza.
Aria i King - pojawiło się nowe coś w domu. no to musimy się skumać ze sobą. Teraz to najlepsi przyjaciele :)

Rzeczywiście koty sa jak chipsy. nigdy nie kończy się na jednym :)

Re: Scrappy zwana Kluską

: 27 lut 2015, 15:49
autor: Audrey
Piękny kotek i stadko. Oby było zgodne .
Ale jak to pomogłeś z załatwieniem matki? To kuzyn ma hodowlę? Bo ja blondynka troszkę się pogubiłam.

Re: Scrappy zwana Kluską

: 27 lut 2015, 16:32
autor: Izabela AD
Witamy na Forum.

Re: Scrappy zwana Kluską

: 27 lut 2015, 17:25
autor: odiss
Audrey pisze:Piękny kotek i stadko. Oby było zgodne .
Ale jak to pomogłeś z załatwieniem matki? To kuzyn ma hodowlę? Bo ja blondynka troszkę się pogubiłam.
Lubię blondynki :)

Cała historia wygląda tak:
Kuzyn zakochał się w moich kociakach brytyjskich - wtedy miałem Arię i Kinga. Sam zapragnął mieć takiego. Zaczął więc szukać po hodowlach, i znalazł. Jako ciekawostka - za pomocą tego kota się oświadczył :) Chociaż pierścionek też był (dla partnerki, nie dla kota rzecz jasna)
W dniu kiedy można było kota odebrać, nawaliło mu auto, a drugim miał parę dni wcześniej wypadek. Mieszka około 120 km od Wrocławia (a hodowla była we Wrocławiu). Nie zastanawiałem się, pojechałem po kota, odebrałem, zawiozłem mu do domu. I wróciłem do Wrocławia. Wyprawa na cały dzień :)

No i tak im mała kotka podrosła i podrosła, że trzeba było ją wysterylizować. Ponieważ umowa którą podpisał z hodowlą nie zabraniała rozmnażania kota a kuzyn kocha zwierzaki, to zdecydowali się na potomstwo. Urodziła się czwórka. Dwójka z nimi została, a Scrappy i jej siostra Amber poszły do rodziny.
Tym sposobem każdy kot został w rodzinie, nie martwcie się, żadnemu nie dzieje się krzywda. :)

Izabela AD pisze:Witamy na Forum.
Jeśli to do mnie to dziękuję :) Trochę tu jestem, ale zawsze miło jak ktoś powita :)

Re: Scrappy zwana Kluską

: 27 lut 2015, 17:49
autor: Julcik
A czy kuzyn wie, ze rozmanAzanie zwierząt poza zarejestrowanymi hodowlami jest karane?
Przykre.

Re: Scrappy zwana Kluską

: 27 lut 2015, 22:52
autor: odiss
To ja poproszę moderatora/administratora o skasowanie wątku skoro w tym kierunku dyskusja ma zmierzać.

Pojawiałem się na forum coraz rzadziej, ale teraz to już totalnie nie ma sensu. Przedstawiam wam nowego fajnego kota, a dwa na trzy posty od was o legalności takich działań.

dla tych co się czepiają

KOT ROZMNOŻONY LEGALNIE ! ZA ZGODĄ HODOWLI, Z PODPISANIEM STOSOWNYCH DOKUMENTÓW, i ZAREJESTROWANE GDZIE TRZEBA.

Nie był rozmnażany w celach komercyjnych ani do sprzedaży, po prostu dla siebie, i dla rodziny. Krzywda się żadnemu kotu nie dzieje, ale oczywiście wam przeszkadza że ktoś daje kota za darmo zamiast od was kupić.