Tofiś i Jabbar

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
bajewka
Hodowca
Posty: 689
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
Hodowla: Bajbri*Pl
Płeć: i
Skąd: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: bajewka »

Cieszą tak dobre wieści-oby tak dalej. Dzielny Jabarek :kotek:
Awatar użytkownika
mevik
Posty: 124
Rejestracja: 25 sty 2011, 17:40

Post autor: mevik »

Dopiero dzisiaj wszystko dokładnie przeczytałm. Aż mi się łza zakręciła. Biedny, kochany Jabbarek!!! Ale jest dzielny!!! Trzymam kciuki za zdrówko!
Awatar użytkownika
Alicja
Hodowca
Posty: 605
Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
Hodowla: BRITALISE*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Rumia / Pomorze
Kontakt:

Post autor: Alicja »

I ja <ok>
Zdrowiej kotku :kotek:
aaGaa
Posty: 503
Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Post autor: aaGaa »

Na takie dobre wieści liczyłam <tańczy> Dziewczyny jesteście Wielkie... i wcale nie widać po tym pięknym pysiu by dzień wcześniej miał taką poważna operację :kotek: Jabbarku Twoje oczka powalają <zakochana>

Zdrowiej kiciu! :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Cały czas trzymam kciuki za Jabbarka. Jeszcze trochę i będzie biegał zdrowy i silny :kotek: :-)
Awatar użytkownika
donka
Posty: 652
Rejestracja: 20 mar 2011, 18:21

Post autor: donka »

Dziewczyny, jesteście kochane <serce>

Ja dopiero teraz doczytałam wszystkie Wasze wpisy <oops> to znaczy zaczęłam czytać po obiedzie, ale że wszystkie emocje dopiero co ze mnie zeszły, to po prostu usnęłam przed komputerem <oops> W każdym razie bardzo, bardzo Wam dziękuję za kciuki i ciepłe myśli <serce> <serce> <serce> To bardzo miłe i ciepło na serduchu się robi, kiedy człowiek wie, że tyle ludzi mu kibicuje <serce>
Pani Dorotce należą się szczególnie podziękowania <pokłon>
Za to, że biegała z nami od lekarza do lekarza,
Że poświęcała swój czas, aby nas umawiać na kolejne wizyty
Za to, że była z nami w tym trudnym okresie
Że, podjęła się opieki nad Jabbarkiem po tak ciężkiej operacji
Za WIELKIE SERCE
DZIĘKUJĘ :kwiatek:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Dorszko, jak tam wieści z dnia dzisiejszego?
:kotek:
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Dziś rano byliśmy u lekarza, Jabbar zachował się już bardzo poprawnie, czyli jak tylko znalazł się w gabinecie, natychmiast przemieścił się w najdalszy kąt transportera <lol> Leży już coraz częściej w pozycji na brzuchu, czyli mniej boli, to krótkie okresy, i potem przewraca się na bok, ale wczoraj było leżenie tylko na boku. Oddech nie jest już taki płytki, jeszcze trochę i rana w przeponie zabliźni się na tyle, że oddychanie nie będzie już nic bolało. Lekarze są z jego kondycji bardzo zadowoleni, składają wszystko na karb wieku, że jest bardzo młody, i dzięki temu tak dobrze radzi sobie ze wszystkim. Jeszcze mnie oczywiście za bardzo nie uspokajają, ale widzę, że są dobrej myśli.

Po wizycie u chirurga i anestezjologa (przychodzą zawsze razem, leczenie teraz prowadzi już tylko anestezjolog) byłam jeszcze u doktor Pasławskiej zapytać o serducho, bo tam komora prawa od nacisku bardzo powiększona, czy Jabbar ma jakieś leki brać, ale powiedziała, że nie ma takiej potrzeby, bo po usunięciu przyczyny serce powinno wrócić do normy u tak młodego kota. Za 3-4 miesiące mamy się zgłosić na kontrolne USG, zobaczymy wtedy, jak się tam wszystko poukładało.

Jutro jeszcze jedna wizyta, wypis, i Jabbuś jedzie do domu :)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Oj to super, że kotuś tak dzielnie sobie radzi. Cieszę się bardzo, że już wszystko idzie ku lepszemu. :kotek:
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Dobrze, ze wszystko sie poukladalo i watrobka tez wrocila na swoje miejsce... Stresu mialyscie Dziewczyny co niemiara pewnie... Ach te Agilisowe chlopaki, trzeba chuchac, dmuchac i mymlonic... :ok:
ODPOWIEDZ