Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

I jeszcze ode mnie :winko: spóźnionej bardzo, ale szczerze życzącej: Wszystkiego Najlepszego :tort:
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

matko jak On się zmienia!!!!! <shock>

ale cudny i kiedyś i dziś....
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Pięknie nabrał kolorków <zakochana> :kotek:
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

madziulam2 pisze:matko jak On się zmienia!!!!! <shock>

ale cudny i kiedyś i dziś....
no właśnie Magda mi z ust wyjęła :)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Cudo <zakochana> Faktycznie zmienił się niesamowicie. Widać, że teraz to już poważny mężczyzna. :kotek:
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

cudeńko
100 lat cudownego kociego życia :tort:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

Jestem zachwycona tym twoim kotem.
Awatar użytkownika
Marcel
Posty: 166
Rejestracja: 12 gru 2010, 20:44

Post autor: Marcel »

Wszystkiego naj :winko:
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Zdecydowanie wolę obecną wersję Leośka :-)
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Post autor: Hann »

madziulam2 pisze:matko jak On się zmienia!!!!! <shock>
Bo to jest mistrz przemiany i zaskoczeń :)

Leosiek, kiedyś pierdołkowaty w sposób chwytający za serce i rzucający się przez uszy na nogi - nie było człeka, który słysząc dramatyczne popiskiwania lichego białego ciałka, nie leciałby ciałku powyższemu na ratunek ;-) to teraz... czas obalić mit delikatnego futrzątka ;-( ukrywający się pod pastelowymi kolorkami okrutnik spod ciemnej gwiazdy.

Historia bez happy end'u. W każdym razie dla skrzydlatego. Futrzaty zeżarł go mlaskając obrzydle, długo i euforycznie. Po długich torturach skrzydlaty pewnie przyjął śmierć, długą i mlaskatą, w kociej paszczy zakończoną, za istne wybawienie.

Obrazek

Przepraszam za jakość, było to w czasach kiedy odebrano mi apart i musiałam się posiłkować, nomen omen ;-) komórką.
Zablokowany