Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Mając dwa koty wcale nie trzeba mieć wszystkiego podwójnie. Jedynie 2 miski więcej. Ja mam dwa koty, które korzystają z jednego drapaka, kuwetę też używają jedną, przy czym drugą taką awaryjną na wszelki wypadek też mam, gdyby była potrzeba odizolowania kotów, ale na razie jej nie używam. Twój kociak mając kompana na pewno by mniej psocił, bo bardziej byłby skupiony na zabawie i podgryzaniu swojego ziomka :-)
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Heh, dzięki Bebeluna
Nie jest łatwo dawać z nim radę, to trzeba przyznać.
Co do dwóch kotków to wierzę, że to fajne rozwiązanie - ale naprawdę to nie jest ten moment w moim życiu. Do wszystkiego trzeba dojrzeć.
Jeśli się będę kiedykolwiek rozmnażać w koty to tym razem na 100% w brytka i na pewno się Wam pochwalę.
Tymczasem idę posprzątać rozbitą cukierniczkę - ukochaną mojego męża...
Co do dwóch kotków to wierzę, że to fajne rozwiązanie - ale naprawdę to nie jest ten moment w moim życiu. Do wszystkiego trzeba dojrzeć.
Jeśli się będę kiedykolwiek rozmnażać w koty to tym razem na 100% w brytka i na pewno się Wam pochwalę.
Tymczasem idę posprzątać rozbitą cukierniczkę - ukochaną mojego męża...
-
Olinka
- Posty: 38
- Rejestracja: 02 paź 2011, 00:16
Mój Cicik też gryzie! Specjalnie i zaczepnie, ale czasem boli bardzo. Jak mówię "feee" kiedy jest przyssany to od razu puszcza, kładzie uszy po sobie i wycofuje się. Wie, że nie wolno, ale za dwie sekundy startuje i znowu jak wampir w ramię się wgryzakotku pisze:Ech. Staram się go oduczyć gryzienia, ale łatwe to nie jest. On wie, że mu nie wolno - mówię aua i w ogóle się od niego wtedy odsuwam. Na pomysł z dmuchaniem nie wpadłam.
On po prostu czasem to robi specjalnie.. w tym wypadku rozumiem, że nie miał ochoty na zdjęcie
A dmuchanie to dobry sposób!
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Hehe szkoda, że nigdy nie zdążam uwiecznić na zdjęciu miny Tośka kiedy dmucham mu w nos albo ucho. Patrzy na mnie jak na debila i totalnie niczym się nie przejmując dalej próbuje mnie podgryzać.
Na niego nic nie działa trwale pod tym względem. przestaje gryźć na chwilę a potem podbiega i znów: "cap cap".
Dziś o 7:00 gryzł mnie w uszy i wyciągał z uszu kolczyki zębami. Jego pomysłowość jest nieograniczona <rotfl>
Ale najlepsze jest to, że tak jak Twój Cicik Olinko, on też wie doskonale czego mu nie wolno.
Popisówę robi przy ludziach. Jak ktoś przyjdzie albo jak ja z nim kogoś odwiedzę to wystarczy zrobić: 'kszszszsz' i od razu się uspokaja. Zostajemy sam na sam... kosmos <ok>
I tak go kocham przeogromnie i cieszę się, gdy on okazuje mi, że też źle się czuje beze mnie.
Na niego nic nie działa trwale pod tym względem. przestaje gryźć na chwilę a potem podbiega i znów: "cap cap".
Dziś o 7:00 gryzł mnie w uszy i wyciągał z uszu kolczyki zębami. Jego pomysłowość jest nieograniczona <rotfl>
Ale najlepsze jest to, że tak jak Twój Cicik Olinko, on też wie doskonale czego mu nie wolno.
Popisówę robi przy ludziach. Jak ktoś przyjdzie albo jak ja z nim kogoś odwiedzę to wystarczy zrobić: 'kszszszsz' i od razu się uspokaja. Zostajemy sam na sam... kosmos <ok>
I tak go kocham przeogromnie i cieszę się, gdy on okazuje mi, że też źle się czuje beze mnie.
- BRI van Doro
- Hodowca
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
- Hodowla: Cats van Doro*PL
- Kontakt:
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
<lol> <lol>
ale fajny chłopaczek i własny rozumek ma <ok>
Nasz chłopak też gryzie <lol> , śpi razem z córą i rano jak ona za długo śpi wchodzi pod kołdrę i gryzie ją w stopy , ja tylko słyszę : Kolorek nie gryż już wstaję <lol>
Mnie czasami złapie za palec jak obcinam mu pazurki.
Nauczy się Tosiulek wszystkiego z czasem.

ale fajny chłopaczek i własny rozumek ma <ok>
Nasz chłopak też gryzie <lol> , śpi razem z córą i rano jak ona za długo śpi wchodzi pod kołdrę i gryzie ją w stopy , ja tylko słyszę : Kolorek nie gryż już wstaję <lol>
Mnie czasami złapie za palec jak obcinam mu pazurki.
Nauczy się Tosiulek wszystkiego z czasem.
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Nie no, nie no
Tosiulek głupi nie jest! On po prostu jest urwisem i już.
Dzisiaj rano jego wariactwa bardzo mi pomogły. Tak długo mnie lizał i skakał po głowie aż wstałam i zorientowałam się, że nie nastawiłam budzika. I dzięki niemu zdążyłam do pracy
Jutro jesteśmy sami w domu więc może wreszcie uda mi się strzelić kilka aktualnych fotek.
Trzymajcie kciuki. Bo podrósł już skubany - wczoraj ważył 2,35 kg!
Pozdrowienia dla waszych mruczków! <serce>
Dzisiaj rano jego wariactwa bardzo mi pomogły. Tak długo mnie lizał i skakał po głowie aż wstałam i zorientowałam się, że nie nastawiłam budzika. I dzięki niemu zdążyłam do pracy
Jutro jesteśmy sami w domu więc może wreszcie uda mi się strzelić kilka aktualnych fotek.
Trzymajcie kciuki. Bo podrósł już skubany - wczoraj ważył 2,35 kg!
Pozdrowienia dla waszych mruczków! <serce>