Piękny kocurek
Avari FaBriCat*Pl
- Alicja
- Hodowca
- Posty: 605
- Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
- Hodowla: BRITALISE*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rumia / Pomorze
- Kontakt:
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- Alicja
- Hodowca
- Posty: 605
- Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
- Hodowla: BRITALISE*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rumia / Pomorze
- Kontakt:
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Hahaha idealnie powiedziane!Sonia pisze:Ale on strzela miny. Na ostatnim zdjęciu, ma tak wyniosłe spojrzenie, że nic tylko pokłony z daleka słać, jak na służbę przystało <mrgreen>
Przyszedł do miziania i mnie rozbraja swoim motorkiem...
Takie to kochane jak przyjdzie i się położy obok z łapką na moim brzuchu
albo jak swój własny wystawi na głaski..
Jak ma ochotę to przychodzi i oczekuje na pieszczoty,ale jak ja pierwsza chcę go poprzytulać to wielki krzyk w domu i ucieczka...
Ale i tak go kocham <zakochana>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
To zupełnie, jak u mnie Brysia. Nieszczęście straszne ją spotyka, jak ją wezmę na ręce poprzytulać, ale z wiekiem muszę przyznać, że coraz częściej daje się wymiziać. Od tego roku to prawie codziennie przychodzi nad ranem, albo w nocy postrzelać baranki, a potem jak już udepta kołdrę to śpi z nami. Przytulać się jeszcze nie lubi, ale mam nadzieję, że za kolejne 3 lata to się też może zmieni :-)Julcik pisze:Hahaha idealnie powiedziane!Sonia pisze:Ale on strzela miny. Na ostatnim zdjęciu, ma tak wyniosłe spojrzenie, że nic tylko pokłony z daleka słać, jak na służbę przystało <mrgreen>Czasem zastanawiam się czy to my mamy jego czy może przypadkiem on ma nas
![]()
Przyszedł do miziania i mnie rozbraja swoim motorkiem...
Takie to kochane jak przyjdzie i się położy obok z łapką na moim brzuchu
albo jak swój własny wystawi na głaski..
Jak ma ochotę to przychodzi i oczekuje na pieszczoty,ale jak ja pierwsza chcę go poprzytulać to wielki krzyk w domu i ucieczka...
Ale i tak go kocham <zakochana>