Albert i nie tylko

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Ania
Posty: 225
Rejestracja: 24 lis 2009, 14:40

Post autor: Ania »

Te dwa maluchy przykryte po samą szyję, wyglądają jakby spały w kieszeniach <lol>
Awatar użytkownika
Coffifi
Agilisowy Rezydent
Posty: 367
Rejestracja: 12 cze 2011, 22:27
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Post autor: Coffifi »

Piękny widok szczęśliwych włochatych kuleczek do miziania. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 462
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 »

Wczoraj zważyłam Bułę i zrobiłam mu sesję zdjęciową.
Ma równo 7,5 miesiąca wazy około 5 kg, może ciut mniej, waga łazienkowa więc niezbyt dokładna.
Wygląda tak:
Czy ma szansę byc wielkim misiowatym kocurem?

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Jest przeuroczym miśkiem :kotek: :kotek:

A głowę dam ,ze będzie wielkim dorodnym kocurem minimum 7-8 kg leciutko osiagnie jeżeli juz ma 5 albo jesazcze duzo lepiej <lol>
Będzie z niego kawał chłopa :haha:
No tak do jednego transporterka całe towarzystwo <lol> nie da się <lol>
Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 462
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 »

W sumie charakter najważniejszy, ale ja lubie duże koty, stąd moje zamiłowanie do maine coonów, brytyjczyków, kiedyś miałam norwegi, nawet przez krótko miałam małą hodowlę. No i od dawna mam same kocury.
Co do charakteru to zauważyłam, że od czasu kastracji czyli dokładnie 1 tydzień jest jakby mniej przymilny.
Nigdy nie lubił siedzieć na kolanach ale chętnie dawał się głaskać, lubił drapanie za uszami, można go było nosić, teraz wyrywa sie z rąk - jakby się obraził, za pozbawienie go męskości :-(
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

To bardzo częsta reakcja u kotów kastrowanych jako już dojrzałe bądź prawie dojrzałe. To minie, mija w różnym czasie, u mojego Bambaryły, który był kastrowany jako roczny, trwało najdłużej chyba, tutaj jeszcze młodzieniec, więc foch szybko minie :)

U kociaków obserwuję coś zupełnie przeciwnego, śmiejemy się z mężem, że jak tylko któreś z kociąt ociąga się z przychodzeniem na ręce, trzeba takiego delikwenta zawieźć na zabieg w pierwszej kolejności.

To naprawdę minie, Albert wróci na kolana, może nawet częściej, niż przed kastracją :kotek:
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

cudne masz koty :kotek:
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Cudowne masz "stadko" tych kociaków. Albert cudo i z tego co zdążyłam poczytać na forum brytyjczyki rozwijają się do około roku, więc na pewno będzie sporo większy :-) Tak mi się zdaje przynajmniej <mrgreen> bo ze mnie ekspert jak.. <lol>
Bialutki koteczek też przesłodki <serce>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Oj no pewnie, że wyrośnie na miśka! Już jest ślicznym misiem.. kto wie, może nawet zostanie niedźwiedziem? :-D
Śliczne stworzenia!
Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 462
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 »

Albercik zyje w przyjaźni ze wszystkimi kotami, zero w nim agresji, jest wyjątkowy spokojny i grzeczny:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Żeby tak jeszcze chciał leżec na kolanach u człowieka
Zablokowany