Albert i nie tylko
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Hannah2
- Posty: 462
- Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26
W sumie charakter najważniejszy, ale ja lubie duże koty, stąd moje zamiłowanie do maine coonów, brytyjczyków, kiedyś miałam norwegi, nawet przez krótko miałam małą hodowlę. No i od dawna mam same kocury.
Co do charakteru to zauważyłam, że od czasu kastracji czyli dokładnie 1 tydzień jest jakby mniej przymilny.
Nigdy nie lubił siedzieć na kolanach ale chętnie dawał się głaskać, lubił drapanie za uszami, można go było nosić, teraz wyrywa sie z rąk - jakby się obraził, za pozbawienie go męskości
Co do charakteru to zauważyłam, że od czasu kastracji czyli dokładnie 1 tydzień jest jakby mniej przymilny.
Nigdy nie lubił siedzieć na kolanach ale chętnie dawał się głaskać, lubił drapanie za uszami, można go było nosić, teraz wyrywa sie z rąk - jakby się obraził, za pozbawienie go męskości
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
To bardzo częsta reakcja u kotów kastrowanych jako już dojrzałe bądź prawie dojrzałe. To minie, mija w różnym czasie, u mojego Bambaryły, który był kastrowany jako roczny, trwało najdłużej chyba, tutaj jeszcze młodzieniec, więc foch szybko minie 
U kociaków obserwuję coś zupełnie przeciwnego, śmiejemy się z mężem, że jak tylko któreś z kociąt ociąga się z przychodzeniem na ręce, trzeba takiego delikwenta zawieźć na zabieg w pierwszej kolejności.
To naprawdę minie, Albert wróci na kolana, może nawet częściej, niż przed kastracją
U kociaków obserwuję coś zupełnie przeciwnego, śmiejemy się z mężem, że jak tylko któreś z kociąt ociąga się z przychodzeniem na ręce, trzeba takiego delikwenta zawieźć na zabieg w pierwszej kolejności.
To naprawdę minie, Albert wróci na kolana, może nawet częściej, niż przed kastracją
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15











