Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia
kotku
Posty: 4225 Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Post
autor: kotku » 18 gru 2011, 19:35
Hahahaha <lol> <lol> <lol>
Danusia, rozbawiłaś mnie tym zdjęciem do łez. Dziękuję!
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390 Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:
Post
autor: Kamiko » 18 gru 2011, 21:49
Nie martw się Tosiek , bez jajek będziesz lżejszy i biegać będziesz mógł jeszcze szybciej
Dracanka
Posty: 2057 Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
Post
autor: Dracanka » 18 gru 2011, 23:18
Kciuki za kastrejszyn <ok>
Anka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1523 Rejestracja: 28 mar 2010, 20:41
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań
Post
autor: Anka » 18 gru 2011, 23:33
wiatr pod ogonem, to dobry wiatr <mrgreen>
kciuki!!
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876 Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze
Post
autor: Sonia » 19 gru 2011, 08:07
Będzie dobrze, kciuki się meldują <ok>
Hannah2
Posty: 462 Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26
Post
autor: Hannah2 » 19 gru 2011, 10:29
Też trzymam kciuki. Wszystko będzie OK, Tosiek nastepnego dnia będzie juz biegać
bea
Posty: 603 Rejestracja: 25 paź 2009, 13:00
Post
autor: bea » 19 gru 2011, 10:39
trzymamy trzymamy
kotku
Posty: 4225 Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Post
autor: kotku » 19 gru 2011, 15:23
Dzięki dziewczyny! Dam znać jak poszło!
Chyba jestem nienormalna, ale się stresuję.
Hann
Posty: 1634 Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa
Post
autor: Hann » 19 gru 2011, 16:03
Zdjęcie boskie <rotfl> Położyło mnie na łopatki <lol>
Jesteś normalna. Pragnę Cię uspokoić. Wszystkie się denerwowałyśmy, niezależnie od kota płci. Mój TŻ wręcz odmówił opuszczenia poczekalni i na pierwszą ofiarę kastracji czekał wiernie u drzwi <mrgreen> Przy drugim już zniósł zabieg nieco lepiej <lol>
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446 Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:
Post
autor: manita » 19 gru 2011, 16:05
Hann pisze: Zdjęcie boskie <rotfl> Jesteś normalna. Pragnę Cię uspokoić. Wszystkie się denerwowałyśmy, niezależnie od kota płci.
potwierdzam.
Będzie dobrze.