Elwiro- dziekuję!
Przejrzałam zrobione dzisiaj zdjęcia i naprawdę- żal.pl <lol> Igor lansuje się głównie na kanapie i robi to w sposób bezczelny zupełnie... Nuda, naprawdę, ale macie...
Ozz bardzo sie w tym roku boi wybuchów... W zeszłym roku nie było takiej reakcji. Siedzi pod łóżkiem, albo w budce...

Czasem nerwowo z niej wygląda.
A tu taka moja mała radość- kupiłam adapter do obiektywów z mocowaniem M42 i kupiłam za grosze tele-stałkę [do fotografowania przyrody na zewnątrz, za małe mam pokoje do fotografowania nią kotów <lol> ale idzie też pocztą klasyczna portetówka, w poniedziałek pewnie dostanę. Ceny rzędu 80zł za obiektyw mnie rozbrajają, jednak manualne ostrzenie w moim prostym wiejskim Canonie jest trudne- zwłaszcza przy ruchliwym obiekcie. Ale myślę, że do planowanych zdjęć martwej natury oraz natury niezbyt ruchawej będzie dobry. Pięknie rozmywa tło. Może jak pogoda jutro pozwoli, wypuszczę się na jakiś foto-spacer. Iggy nie do końca ostry, ale to moje pierwsze zdjęcia tym obiektywem [PENTACON MC AUTO 135mm 1:2.8]
Szampańskiej zabawy! I pamiętajcie: nie mieszajcie!
