Wiem Reniu, ale ja jej w mokrej karmie przemycam paskudną w smaku pastę i sproszkowany lek. Wetka uważa, że te saszetki nie szkodzą. Zobaczymy... Dziś jeszcze doszły gorzkie tabletki - udało się przemycić w chlebie.Renia pisze:Przy biegunce całkowicie zrezygnowałabym z mokrej karmy. Lepiej niech kicia napije się zwykłej wody do chrupek. Szybciej ustąpią objawy, a nie ma co ryzykować. Przedłużające się biegunki są bardzo szkodliwe. Trzymam kciuki
Bella & Carlos
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
Agnieszko, rozumiem
Gdyby jednak nie było poprawy, odeszłabym właśnie od mokrego. Ja zrobiłam sobie dwa urządzenia, które są niezbędne przy podawaniu leków. Do pasty mam małą, strzykawkę, z wąskim tłokiem, zaokrągloną na końcu. Wciągam do niej niedobrą w smaku pastę i ładuję głęboko do pyszczka, ale bokiem, w pobliżu ostatnich ząbków, a nie do przełyku. Pasta znika szybko.
Do tabletek również mam strzykawkę, trochę szerszę i zrobiłam dziurki w tłoku, żeby nie robiło się duże ciśnienie, które z tabletki robi pocisk. Rownież ładuję do pyska i po sprawie.
Do tabletek również mam strzykawkę, trochę szerszę i zrobiłam dziurki w tłoku, żeby nie robiło się duże ciśnienie, które z tabletki robi pocisk. Rownież ładuję do pyska i po sprawie.
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Agnieszko, ja napisze jak u nas wet potraktował Froda. Dostawał antybiotyk o przedłużonym działaniu, ale dwa razy. Nawet żaliłam się, ze kot przez niego nie może chodzić. Również jest na RC gastro intestinal i nic innego. Nawet saszetki z tej serii były niewskazane. Nawet nie pozwolił mieszać z hilsem weterynaryjnym, bo powiedział, że to już nie jest dieta. Wiadomo co lekarz to diagnoza.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Bella i Carlos obchodzą dzisiaj pierwsze urodzinki :-)
Tortu urodzinowego nie będzie, bo Belluś wciąż na diecie, ale "Sto lat, sto lat" już odśpiewane" i balanga od rana trwa
Zważyliśmy też dziś nasze futerka - Bella waży 6 kg, a Carlos 6,7 kg.
Baaardzo kochane nam się misie trafiły, życie z nimi nabrało zupełnie nowych barw :-)
Bellusiu, Carlosku życzymy Wam dużo zdrówka i szczęśliwego kociego życia
Oto Bella i Carlos wykonane z masy solnej przez Bartka lat 7 i Adasia lat 5 (dzieci brata mojego męża)
I całkiem spora liczba zdjęć (nistety dość ciemnych, bo za oknem szaro i buro) dzisiejszych solenizantów :-)


Tortu urodzinowego nie będzie, bo Belluś wciąż na diecie, ale "Sto lat, sto lat" już odśpiewane" i balanga od rana trwa
Zważyliśmy też dziś nasze futerka - Bella waży 6 kg, a Carlos 6,7 kg.
Baaardzo kochane nam się misie trafiły, życie z nimi nabrało zupełnie nowych barw :-)
Bellusiu, Carlosku życzymy Wam dużo zdrówka i szczęśliwego kociego życia
Oto Bella i Carlos wykonane z masy solnej przez Bartka lat 7 i Adasia lat 5 (dzieci brata mojego męża)
I całkiem spora liczba zdjęć (nistety dość ciemnych, bo za oknem szaro i buro) dzisiejszych solenizantów :-)
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Wszystkiego najlepszego! Żebyście mieli najpiękniejsze futerka, najsmaczniejsze jedzonko i najsłodsze sny. Dużo, dużo zdrówka, żebyście mruczały z zachwytu. Kochającego domku Wam nie życzę, ponieważ macie to i znacznie więcej!
Jesteście pięknymi kociszonami. Sto lat! <serce> <serce> <serce>
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
