Izabella1974 pisze:Przepraszam najmocniej, chciałam przybliżyć sylwetkę swojego brytyjczyka, bo jest kopią z tego zdjęcia. Chyba nie popełniłam przestępstwa?;-)Pozostałe zdjęcia robiłam juz KUBIE.
Pozdrawiam IZA
Pani Izo, nie byłoby zapewne problemu, gdyby podpisała Pani zdjęcie, jako nie należące do Pani kota, opisała z imienia i podała stronę, z której zostało pobrane. W innych wypadkach to jest, niestety, przestępstwo - proszę sobie wyobrazić, że ktoś prezentuje Pani kotka jako własnego. Nie byłoby Pani przyjemnie. Zdjęcie jest własnością autora, i ewentualnie osoby, której autor zdjęcie podaruje bądź sprzeda. Posługiwanie się czyjąś własnością bez zgody właściciela ma bardzo konkretną nazwę, niestety.
Dobrochnę publicznie przepraszam - nie przejrzałam zdjęć, nie przyszło mi zwyczajnie do głowy, że to konieczne. Było późno, i po prostu załadowałam to, co dostałam. Nie jestem w stanie spamiętać wszystkich Waszych zdjęć. Natomiast co do podpisywania - ja właśnie z powodu takich zapożyczeń podpisuję każde ze swoich zdjęć, był czas, że wręcz na kocie, bo niektórzy beztrosko wycinają to, co jest w rogach.
Zdjęcie oczywiście usuwam.