Vitali II von Sturmcastle
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
- ufff, już chyba wszystko zmierza ku lepszemu...Vitia bardzo się męczył, najgorzej ze wszystkich kotów przeżył narkozę, wielokrotnie wymiotował, jeszcze nic nie jadł ani nie pił,,,,ale zrobił wieeelkie siku - co mnie bardzo cieszy,,,podałam mu kilka razy ociupinke wody do pyszczka,,,,teraz wgramolił się na swoją ulubioną szafkę, wlazł do swojej budko-chatki i śpi......
- powoli wszystko wraca do normy..... :-)
- powoli wszystko wraca do normy..... :-)
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
- dziękujemy pięknie, to naprawdę miłe, że się nie jest samemu w takich chwilach...
- Vitia dzisiaj już zachowuje sie normalnie, domaga się głośno swoich smakusiów i wyleguje się w swoim posłanku,,,
- stado przyjęło go normalnie tylko Elle ilekroć obwącha jego pozostałości po...klejnotach to syczy jak boa, czym zdumiewa wszystkie koty ze mną włącznie...wygląda to przekomicznie, bo kiedy są przodem do siebie to jest normalne ocieranie się głowami i normalna zabawa ale...czasami Elle podchodzi z tyłu do Vito wącha go TAM i syczy....po czym odchodzi zdegustowany jakby...(sama nie wiem),,,jakby ten zapach opatrunku w deo coś mu przypominał

- Vitia dzisiaj już zachowuje sie normalnie, domaga się głośno swoich smakusiów i wyleguje się w swoim posłanku,,,
- stado przyjęło go normalnie tylko Elle ilekroć obwącha jego pozostałości po...klejnotach to syczy jak boa, czym zdumiewa wszystkie koty ze mną włącznie...wygląda to przekomicznie, bo kiedy są przodem do siebie to jest normalne ocieranie się głowami i normalna zabawa ale...czasami Elle podchodzi z tyłu do Vito wącha go TAM i syczy....po czym odchodzi zdegustowany jakby...(sama nie wiem),,,jakby ten zapach opatrunku w deo coś mu przypominał