Vitali II von Sturmcastle

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- eituda na pięć kotów i jednego ropuszka -

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

:heart: :heart: :heart
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

Ojej... jak ci zazdroszczę tyle kochanych czterech łapek ! I jeszcze takich piekniastych!. Super ! :kotek: :kiss: :pies:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Superaśne masz to stadko. A piesiur w tej oponce wygląda rozczulająco. Wpasował się jakoś na styk <zakochana>
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Tyle futerek do głaskania! Tyle pysiów do cmokania! Tyle brzuszków do tulenia! I tyle tyle miłości <serce> a szczęścia.. jeszcze więcej. Cudniaki! Pozdrawiamy gorąco z moim małym urwiskiem który właśnie dziś nauczył się łapać myszki w locie <lol>
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- teraz już rozumiecie, dlaczego mam na ich punkcie wielkie fiksumdyrdum <serce>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Ada pisze:- teraz już rozumiecie, dlaczego mam na ich punkcie wielkie fiksumdyrdum <serce>
To jak my wszyscy na punkcie swoich futrzastych <lol>
Awatar użytkownika
Angee
Posty: 859
Rejestracja: 13 paź 2011, 09:10

Post autor: Angee »

Zwierzyniec rewelacyjny <ok> a Vicia jest boski <zakochana>
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Bardzo fajne portreciki :-) Strasznie lubię taką ilośc futra na m2 <lol> <zakochana> Aż zazdraszczam!
Awatar użytkownika
Hannah2
Posty: 462
Rejestracja: 06 gru 2011, 11:26

Post autor: Hannah2 »

Ja tez lubię i zawsze bardzo sie cieszę jak ktoś ma więcej kotów ode mnie ;-))
Bo dla nas kociarzy 4 czy 5 kotów to normalka, ale u mnie w pracy np. jak mówie że mam 4 koty to robia wielkie <shock>
Tymbardziej że to nie koniec, jeszcze czekam na 5 wymarzonego... może za kilka miesięcy...

Ada a twoje stadko jest po prostu cudowne, super koty i jeszcze duzy pies jak "Wielki wódz" czuwający nad nimi - takie mam skojarzenia.
Prosze wygłaskac ode mnie wszystkie 5 futerek i psinkę oczywiście :kotek:
Awatar użytkownika
Ada
Posty: 995
Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
Płeć: kobieta
Skąd: Polska

Post autor: Ada »

- dziękujemy, banda wygłaskana na maksa :-)

- miałam dzisiaj wieczorem gości na kolacji...no i wiecie..spodziewałam się ze strony swoich zwierząt różnych niespodzianek ( ostatnio Elle schował kawałek wątróbki rybiej pod poduszką na kanapie i akurat pech chciał, że tam usiedli goście,,,poprawiając poduszkę, ręka mojej psiaciółki weszla w to coś miękko obślizgłego i waniającego :roll: )...obeszłam całe mieszkanie wąchając wszystko, podniosłam wszystkie poduszki, sprawdziłam każdy zakamarek....zwierza patrzyły na mnie trochę dziwnie..... :shock:

- przyszli goscie i....koty znikneły,,,naprawdę ,,,jak we śnie...Marra zasnęła na pontoniku,,,Elle z Tiką na górnej półce hamaczka...Alma na dolnej a Vitek zasnął w łazience na posłanku Marry.....zaniemówiłam...udawałam, że wszystko jest normalnie....ale jak jeszcze Sapo po przywitaniu wszystkich i radosnej demonstracji jak to on umie pieknie piszczeć Świnią....jak Sapo poszedł na swój pontonik i zasnął to juz całkiem czułam sie jak we śnie... :-) :-) :-)
- kiedy goście przed wyjściem powiedzieli, że chcieliby obejrzeć kotki - ja z dumą pokazałam im śpiące aniołki i teraz z kolei goście zaniemówili...mają w domu dwa kocurki , które sie nie znoszą i od lat toczą ze sobą regularne bitwy...doszło do tego, że jeden rezyduje na piętrze domu a drugi na parterze... goście zdumieni spokojem w moim domu i widokiem śpiących aniołków - zwłaszcza uwalonego Elle'go na Tice wyszli przekonani, ze to jakieś czary.....

- a ja..puchłam z dumy....ale, zaraz po ich wyjściu wszystko wróciło do normy...obudziła się Marra i natychmiast wskoczyła na stoliczek i zwaliła kwiatki , które dostałam od gosci....a po chwili przeleciał Tajfun z Tika, Ellem, Almą i Vitkiem.....a kiedy jeszcze piecho włączył sie do gonitwy to poczułam sie jak na jawie.....

- ale wiecie, jestem tym moim zwierzom bardzo wdzięczna <serce> <serce> <serce>
Zablokowany