Och, dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
Rzeczywiście na razie jest chyba OK.
Moje maluchy nawet 4 razy/dz i jeszcze rankiem też coś tam w kuwecie się znajdzie.
Szkoda, że kociastym nie można do diety wprowadzić najskuteczniejszego moczopędnego napoju na literę "p". <lol>
Ja też trzymam kciuki z całych sił żeby Lunia więcej piła i siusiała .Myślę ,że dziewczynki mniej siusiają bo moja Natalka (za TM) w porównaniu do Kacpra siusiała 1/3 tegoa, Kacper to lepiej nie pisać <shock> <shock>
Nieśmiało proszę o nowe fotki Luny... Proooszęęęę <pokłon>
Bardzo dziękujemy za pamięć :-)
Luniak miewa się całkiem dobrze. Będę jej niebawem powtarzać badanie moczu i zobaczymy dokładnie, czy jest jakiś postęp. Bardzo bym chciała żeby było lepiej W każdym razie leczniczą karmę zjada bardzo grzecznie.
Zdjęć nowych na razie nie będzie. Trochę życie daje nam w kość i chwilowo skupiona jestem na sprawach rodzinnych. Na nic innego sił już nie starcza.
Mago trzymam kciuki <ok> żeby się poukładało wszystko jak trzeba i za dobre wyniki Luniaka też trzymam <ok>
Ja też muszę za tydzień powtórzy wyniki i aż się boję co teraz wyjdzie ciekawego