Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Tosiek chyba dorośleje i powaznieje bo już pozowane foteczki też ma <lol>
Słoneczko kochane <serce>
A może on na tej niewyrażnej fotce swojej panci tłumaczył bardzo podekscytowany ,ze alkochol zdrowiu szkodzi <lol>
Każda foteczka fajna niewyrażna czy wyrażna nie ma znaczenia :-) my tu deficyt fotek nieustannie mamy.

Słoneczko kochane <serce>
A może on na tej niewyrażnej fotce swojej panci tłumaczył bardzo podekscytowany ,ze alkochol zdrowiu szkodzi <lol>
Każda foteczka fajna niewyrażna czy wyrażna nie ma znaczenia :-) my tu deficyt fotek nieustannie mamy.
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Pozowane <lol> Chciałabym. Ja go po prostu zdybałam!Danusia pisze:Tosiek chyba dorośleje i powaznieje bo już pozowane foteczki też ma <lol>
Dzięki dziewczyny, że też lubicie Tośka
A mam takie pytanie... czy zauważyłyście kiedyś u swoich kotków żeby pogoda lub zmiana ciśnień wpływała na ich zachowanie?
Od dwóch dni w Krakowie pogoda się zmienia - a Tosiek zaczął szaleć wyjątkowo złośliwie. Wczoraj wykazywał takie zachowania, których już dawno nie robił - rzucał się znowu na chińską różę, skakał na drewniane żaluzje.. biegał, zaczepiał i gryzł. A potem jak zasnął o 13 tak wstał dopiero po 18...
Nie wiem, może to coś innego na niego wpływa - ale jestem ciekawa czy w ogóle ktoś obserwuje taką meteorologiczną zależność :-)
