Dzisiejszy dzień rozpoczęty został lizaniem Orrinka na dzień dobry :-) Jest już o wiele lepiej. Kociak jeszcze troszkę obolały aczkolwiek ze swoim zawadiackim ,,mykiem'' w oku... i to już jest ten nasz prawdziwy Orrinek. Rano wciągnął swój twarożek z dodatkiem śmietanki i pobiegł do kuwety. Ufff nareszcie wszystko wraca do normy :-)
Dziewczyny... wiecie nie????... <zakochana> dziękuję
Dziękujemy...wszystko już ok.Nie było to miłe doświadczenie ale na szczęście,, dzidzia-byk''
czuje się już doskonale <ok> Rośniemy i szalejemy tak jak kiedyś,uffff.
Czyżbym się myliła? ale chyba nie .Pisałaś że Orrinek dziś skończył roczek!! Życzymy mu wszystkiego najlepszego oraz: <serce> no i czekamy na zdjecia pięknego roczniaczka.
O niczym nie zapomnieliśmy <mrgreen>
Wczoraj świętowaliśmy z Orrineckim od samego rana były życzenia ,głaski, <zakochana> prezenty i ulubione frutti di mare
Dziękujemy za pamięć i życzenia...obiecujemy wrzucić fotki w chwili wolnej