Co tam jeszcze słyszałam... tzn co udało mi się zrozumieć spomiędzy przekleństw TŻ'ta.
Hmm.. rzuca się na okna, drapie szyby, atakuje drewniane żaluzje próbując je zasłonić szybką przejażdżką łapami - skacze na nie i ciągnie pazurami z góry na dół.
Więcej nie mogę sobie przypomnieć.
Wygląda na to, że za mną nie tęskni
