Mój Tosiek też ostatnio miauczał pod drzwiami... ale dopiero po 40 minutach gdy mu się znudziło, że wcale się nie zorientowaliśmy, że mąż zamknął go na klatce schodowej.... <lol>
Bella & Carlos
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Aga12
- Posty: 783
- Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
- Płeć: kobieta
- Skąd: okolice Torunia
Śliczna z nich para!
Bella uroczo się prezentuje na stole,tak romantycznie pod tą lampą.A Carlos taki zapatrzony,zaintrygowany czymś za oknem (pewnie tam Animal Planet czy inny National Geografic na żywo był <lol> )
Dobrze,że panna już wraca do zdrowia.Zadziwił mnie kawaler swoim zachowaniem jak miałczał,żeby mu koleżankę wypuścić.Proszę jaki gentelmen!
A wiesz z tym brakiem miałczenia u Carloska to pewnie tak jak w tym kawale gdzie 6-letni synek,który ani słowa od urodzenia nie mówił zasiada do niedzielnego obiadu.Rodzice już stracili wszelką nadzieję,że potomek kiedykolwiek zacznie mówić,no i w tą niedzielę zasiadają do obiadu,mama stawia talerze z zupą pomidorową.Na to mały: "pomidorowa?!!"
Rodzice w szoku,mama z wrażenia talerz upuściła,krzyczą:"synku,kochanie,ty mówisz,ty umiesz mówic!!Czemu do tej pory nic nie mówiłeś?Na to synek:"Bo zawsze w niedziele był rosół"
Czyli,widzisz Carlos nie miałczał bo nie było o co! :-)
Wygłaskaj kotusie ode mnie

Bella uroczo się prezentuje na stole,tak romantycznie pod tą lampą.A Carlos taki zapatrzony,zaintrygowany czymś za oknem (pewnie tam Animal Planet czy inny National Geografic na żywo był <lol> )
Dobrze,że panna już wraca do zdrowia.Zadziwił mnie kawaler swoim zachowaniem jak miałczał,żeby mu koleżankę wypuścić.Proszę jaki gentelmen!
A wiesz z tym brakiem miałczenia u Carloska to pewnie tak jak w tym kawale gdzie 6-letni synek,który ani słowa od urodzenia nie mówił zasiada do niedzielnego obiadu.Rodzice już stracili wszelką nadzieję,że potomek kiedykolwiek zacznie mówić,no i w tą niedzielę zasiadają do obiadu,mama stawia talerze z zupą pomidorową.Na to mały: "pomidorowa?!!"
Rodzice w szoku,mama z wrażenia talerz upuściła,krzyczą:"synku,kochanie,ty mówisz,ty umiesz mówic!!Czemu do tej pory nic nie mówiłeś?Na to synek:"Bo zawsze w niedziele był rosół"
Czyli,widzisz Carlos nie miałczał bo nie było o co! :-)
Wygłaskaj kotusie ode mnie
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Aga, ale się uśmiałam z tego kawału <lol> Myślisz, że Carlos daje mi do zrozumienia, że trzeba żarcie zmienić? <lol>
kotku, ja za każdym razem, gdy drzwi na klatkę schodową są nieco dłużej otwarte (np. wnosimy zakupy), sprawdzam, czy któryś kot czasem nie został, bo bardzo je fascynuje świat zza drzwi. A propos, w ostatnią niedzielę wychodziliśmy z mężem na wystawę kotów, a na naszej wycieraczce siedziała brytyjka sąsiadów (nie domknęli drzwi).
donko, dobrze to ujęłaś - moje koty są karmione na żądanie
kotku, ja za każdym razem, gdy drzwi na klatkę schodową są nieco dłużej otwarte (np. wnosimy zakupy), sprawdzam, czy któryś kot czasem nie został, bo bardzo je fascynuje świat zza drzwi. A propos, w ostatnią niedzielę wychodziliśmy z mężem na wystawę kotów, a na naszej wycieraczce siedziała brytyjka sąsiadów (nie domknęli drzwi).
donko, dobrze to ujęłaś - moje koty są karmione na żądanie
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
