Chciałam u Ciebie Demian też dopisać, że miło było, że zagadałeś, ale mi net padł Duszka też pogubiła futro Stres niesamowity i nasz pierwszy i ostatni pokaz.
Teraz pewnie Słupsk w maju, pewnie będzie spokojniej i przygotujemy się lepiej
Pozwolę sobie dodać Avarika
Bardzo mi się kocurek podoba <zakochana>
My też się do Słupska wybieramy. Na wystawach jak zwykle jest spokojniej i ludzie przychodzą dla kotów a nie na zakupy. Zdecydowanie lepsze warunki. U nas stresu na wystawach nie było a tu... Pierwszy i ostatni pokaz <kciukwdół>
Avari jak zwykle śliczny. i te jego cudowne oczka. Wierzę że to był dla niego spory stres ale na ostatni zdjęciu z poprzedniej strony nie wygląda jakby czymkolwiek sie przejmował <lol>
Tak patrzę na tę fotkę to mój kocurro tutaj na jakiegoś "grubasa" wyszedł. Z resztą na pokazie dowiedziałam się od zwiedzających,że ten mój kot to za gruby i że go resztkami ze stołu karmię A i dowiedziałam się iż Brytyjczyka nie posiadam tylko 'O jaki ładny pers' "Patrz Krzysiu to ten kotek syjamski co ma go ciocia Hela" Była jeszcze Neva...
Hm... Chyba muszę złożyć zażalenie,że mój Bryś to nie Bryś <hm>
A zdjęcie mi się mega mega podoba.. Śliczne jest i Avar tak jakoś pluszowo wygląda <lol>
No nie, na miejscu Avara to bym się na śmierć obraziła, tak go od grubasów wyzywać, persów czy sjamów
Avarek to najpiękniejszy, najprawdziwszy brysiu jest, 100% BRI w najlepszej postaci <serce>
Bo on na żywo jest ładny i brysiowy :-)
Za to mi sie Ducha tak skuliła na tym pokazie, że wszędzie jak małe, bite i głodzone kocię wygląda :-P Zresztą nie dziwię jej się. Kocur obok na początku cały się trząsł
Julcik Ty sie nie przejmuj. Masz pieknego kociaka. Kto ma wiedzieć że to brytyjczyk to wie <lol> A jak nie wie to i tak nie zmienia faktu że jest boski !
Ja kiedys byłam z moim psem (labrador - również z rodowodem) na spacerze i ludzie wmawiali mi że to nie labrador bo nie jest biszkoptowy tylko taki.. biały.. <lol> No i gadaj tu z ludzmi.. <rotfl>