kotku pisze:AgnieszkaP - tak, tak. Po dwóch dniach grzechy zostały wybaczone <oops> Kociszon już nad ranem znowu mnie całuje, przytula się od czasu do czasu, nie gryzie, nie drapie.. Uff... Teraz muszę się pilnować <lol>
Cieszę się bardzo. Tylko teraz strach ruszyć się z domu na dłużej
haha super Tosiek się prezentuje jako rogalik ! Podziwiam kociaki że umieją się tak wpasować w różne mniejsze i większe rzeczy <lol>
Głaski dla Tośka !!
Oj Kotku masz nauczkę nie można chłopaków zostawiać na tak długo.Ja się też wpraszam na świeżego rogalika <lol> Piękny kocurro się z niego zrobił Wygłaskaj Tośka