Budyń i Cupidon

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Gonab
Posty: 267
Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
Kontakt:

Post autor: Gonab »

Oczywiście to tylko zdjecie, ale wybacz nie wygląda to tutaj na bijatykę tylko na zabawę - moze trochę panikujesz????- oczywiście to nie zarzut, bo pamietam swoją panikę jak przyjechał Bronko.
O jakim zapachu mówisz???
Dexter jest kastratem? a Bono jeszcze maleńkim kociem....
U mnie są dwa niekastrowane kocury 1,5 roku i 8 miesiecy i żadnych zapachów nie ma - póki co :)
Trzymam kciukasy :) dotrą sie , zobaczysz :-)
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

Oczywiście to tylko zdjecie, ale wybacz nie wygląda to tutaj na bijatykę tylko na zabawę - moze trochę panikujesz????-
To była taka zabawa "popatrz kto rządzi" ;-) Powiem, że już zaczęłam widzieć światło w tunelu. Dziś już zaczęła się gonitwa z samego rana ale bez pisków i miauków - teraz to jest zabawa!!!! <gwiżdże>

Jeśli chodzi o zapach to też już przechodzi - jeden i drugi gdy zaczynała się bijatyka wydzielali taki ostry zapach (czy kot się poci?!) Nie żeby mi to bardzo przeszkadzało - myślę, że jest to jakiś rodzaj obrony, zabijania własnego zapachu, lub coś w tym stylu (choć mogę się mylić) Jak nie biją się tego nie ma ;-)

Jest coraz milej <aniołek>
Awatar użytkownika
Mały Lew
Hodowca
Posty: 370
Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mały Lew »

Będzie dobrze!
Piękne chłopaki, to zdjęcie z drapakiem pokazuje różnicę w wielkości kocurków.
Miło się czyta takie relacje, jak już zaczyna się układać. Jeszcze dzień dwa
i zapomnicie, że coś było "nie tak". Powodzenia!
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

Relacji ciąg dalszy...... Chłopaki prawie się dotarły ;-) Jeszcze Blondyn czasem dostanie ale to tak dla przypomnienia kto rządzi <diabeł> Przez to uciekanie przed Dexterem po wszystkich możliwych katach trochę się przybrudził, ale na razie żadnymi kąpielami nie będę go stresować. Jeszcze przyjdzie na to czas ;-) Wczoraj Dexter nawet mu małą dawkę mycia zaaplikował we własnym wykonaniu, także na razie wystarczy ;-) a przy okazji obrazek cudny <aniołek>
Jedyne problemy wychowawcze Małego jak na razie to niechęć do suchego. Od dziś będzie dostawał rozmoczone to może jakoś mu pójdzie ;-)

Dziś ogonki zostaną same na jakiś czas - zobaczymy jak sobie czas zorganizują <diabeł>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Bardzo mocno trzymam kciuki za dotarcie się chłopaków :-)
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dorszka »

Jestem pewna, że już wszystko będzie dobrze :)
Gonab
Posty: 267
Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
Kontakt:

Post autor: Gonab »

eeeee skoro już starszy myje małego to już sprawa załatwiona - dokocenie udane :) :) :)

super, ciesz się teraz swoimi dwoma chłopakami :) :) :)
Gonab
Posty: 267
Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
Kontakt:

Post autor: Gonab »

a dlaczego nie ma bieżacej ralacji od chłopaków ????
olska
Posty: 172
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27

Post autor: olska »

Ups 8-)
No to nadrabiam...... chłopaki dzielenie sobie radzą :-) Jeśli chodzi o ustawianie, to po mału przerodziło się to w bieganie i zabawę, choć jeszcze czasem Dexter pokaże kto rządzi i niby tutaj małego myje, a za chwilę gryzie w szyję (o nawet rym wyszedł <lol> )
Bonuś miał lekką biegunkę więc wszystko zostało mu odstawione i został na suchym, za czym nie przepada. Pani weterynarz dała mu taką pastę na florę bakteryjną i wrócił do normy. :-)
Bardzo dużo śpi ...... czasem, to jakby go ktoś wyłączył z prądu - po prostu siada i usypia. Ale ponieważ je (najchętniej mokre) i bawi się na razie się tym nie martwię, choć czasem to trochę dziwne - ale może malutki jest po prostu albo taką ma urodę.

Niebawem wrzucę jakieś fotki <roll>
Gonab
Posty: 267
Rejestracja: 24 lis 2008, 11:28
Kontakt:

Post autor: Gonab »

Spokojnie, ta biegunka lekka mogła być od zmiany jedzenia - o ile takowe miało miejsce, niektóre koty sa na to wrażliwe - moje akurat nie, a to co piszesz wskazuje tylko już na pełną integrację, oczywiście że kocurek rezydent pokazuje małemu kto tu rządzi - to normalne i nie masz się co tym przejmować, gryz w kark dla usadzenia młodego raczej jest standartem :) a to usypianie na siedząco...hmmm obserwuj, przypuszczam, że taka jego "uroda" wrażeń moc, nowe środowisko, nowy kumpel etc
Fajnie, że już jest dobrze - cieszę się bardzo :):):)
Zablokowany