Frodo - Misiowe Marzenie, Vincent Ragella i Fricco Britabby
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Soniu, ja już od kilku dni tuptam <roll> . Normalnie przepadłam. Już mi nawet mdłości nie przeszkadzają, byleby był już piątek.
Danusiu ulubieniec w getrach zrobił się jakiś taki nietykalski. Przychodzi patrzy tymi swoimi błękitnymi ślepkami i nie daje się dotknąć. Robi takie uniki i wygibasy aby tylko wymigać sie głaskania <shock> . Nic z tego nie rozumiem. A Frodo śpiewa mruczanki i ociera mi się o głowę i elektryzuje mi włosy. Potem oczywiście strzelamy w siebie prądem. Dwa koty i tak różne "nie kocie" charaktery.
Zastanawiam się, czy do transportera ładować nowy kocyk, czy zostawić ten używany przez chłopaków. Może jak przesiąknie ich zapachem to będą mniej furczeć na niego jak już dotrzemy do domu.
Danusiu ulubieniec w getrach zrobił się jakiś taki nietykalski. Przychodzi patrzy tymi swoimi błękitnymi ślepkami i nie daje się dotknąć. Robi takie uniki i wygibasy aby tylko wymigać sie głaskania <shock> . Nic z tego nie rozumiem. A Frodo śpiewa mruczanki i ociera mi się o głowę i elektryzuje mi włosy. Potem oczywiście strzelamy w siebie prądem. Dwa koty i tak różne "nie kocie" charaktery.
Zastanawiam się, czy do transportera ładować nowy kocyk, czy zostawić ten używany przez chłopaków. Może jak przesiąknie ich zapachem to będą mniej furczeć na niego jak już dotrzemy do domu.
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
To teraz będzie jeszcze trzeci marchewkowy charakterek <lol>
Ale szczerze pisząc to nigdy nie sądziłam ,że drugi kotek ( w moim przypadku) tak zmieni tego pierwszego. Nareszcie poznałam prawdziwe oblicze Kolorusia <lol> nasze anielskie oczki ,a zarazem oaza spokoju ,a teraz diabolec wcielony <mrgreen> pokazał co potrafi <lol> , więc Agnieszko jeszcze i mój ulubieniec sie zmieni
Ale szczerze pisząc to nigdy nie sądziłam ,że drugi kotek ( w moim przypadku) tak zmieni tego pierwszego. Nareszcie poznałam prawdziwe oblicze Kolorusia <lol> nasze anielskie oczki ,a zarazem oaza spokoju ,a teraz diabolec wcielony <mrgreen> pokazał co potrafi <lol> , więc Agnieszko jeszcze i mój ulubieniec sie zmieni
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Podobno ragdole dojrzewają emocjonalnie do dwóch lat. Jeszcze troszkę przed nami. Jednak mój Vincuś jest jakiś taki mało ragdolkowaty, bo generalnie dzień mija im na leżeniu na kolanach u właścicieli i tuleniu się, a on ani nie pcha się na kolana (robi to tylko o 4 rano i kładzie mi się na klatę <lol> ), ani się nie tuli. Taki mały indywidualista. Robert się śmieje, że jakąś podróbkę kupiłam. Ale za to cały dzień spędza na zabawach, dzięki czemu rozruszał Frodzia. 
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
