Ozzy i Iggy
- gosiaczek8807
- Posty: 732
- Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Ja bym nie zamykała. To mu pozwoli poczuć się pewniej. Jak on WIE, że ma gdzieś bezpieczny kąt, taki azyl, który lubi to będzie śmielej funkcjonował... bo w razie czego ma gdzie się schować :-)mimbla pisze:To nie pomaga- mamy otwarty pokój dzienny z narożnikiem, pod którym cudownie się można schować. Już raz mu zamknęłam sypialnię i wtedy cały dzień przesiedział pod tym meblem...
Chłopaki prezentują się rewelacyjnie
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Toteż już nie zamykam. Iggy całe południe i popołudnie w swoim azylu chrapieMago pisze:Ja bym nie zamykała. To mu pozwoli poczuć się pewniej. Jak on WIE, że ma gdzieś bezpieczny kąt, taki azyl, który lubi to będzie śmielej funkcjonował... bo w razie czego ma gdzie się schować :-)mimbla pisze:To nie pomaga- mamy otwarty pokój dzienny z narożnikiem, pod którym cudownie się można schować. Już raz mu zamknęłam sypialnię i wtedy cały dzień przesiedział pod tym meblem...
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
No ja się śmieję, że do pełnego przejścia kolorystycznego będzie nam potrzebny jeszcze trzeci- biały <lol>Vanicca pisze:Tak świetnie komponują się kolorystycznie
Dzisiaj po południu paskudy bawiły sie tak intensywnie, że nie wiadomo kiedy przeszło to w regularną walkę
Na zdjęciach, które wkleiłam, perspektywa zaburza trochę rozmiary kociastych- w rzeczywistości Ozzy jest tylko minimalnie większy, także równowaga sił jest mniej więcej zachowana <mrgreen>
Koleżanka zatroskana zapytala mnie, dlaczego nadaję kotom imiona podstarzalych rockmanów...
No bo są podobni

- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
