Dzięki dziewuszki
Lunia szaleje jak dzika, a dziś rano na miejscu gdzie Lunia śpi - czyli koło mnie na łóżku znalazłam kore z kwiatków.. Musiała sobie w nocy wyciągnąć z kwiatka i przynieść koło mnie - co by za daleko się nie oddalać i pewnie się bawiła nią..

A ja się budzę zdziwiona, półprzytomna - co to na kołdrze jest? Myslałam że już pełno żwirku który przyniosła na łapkach np po wodnistej qupce. Już miałam oczy pełne przerażenia, ale jak dojrzałam co to, to na szczęście to była tylko kora <mrgreen> więc ulga :-P
Lunia teraz robi qupencje 2 razy dziennie - chyba chce mi pokazać że już wszystko dobrze i żebym w końcu dała jej coś pysznego, a nie same suche <lol>
Jutro jadę z Lunią do weterynarza, podpytam co i jak z tym jedzeniem, może jakieś badania i będę umawiać się na sterylizację <strach> Już się boje.. ale trzeba :-P
Kocham tą moją niunię bardzo ! <serce>